Składniki: 300 g mąki pszennej
1 łyżeczka proszku do pieczenia
250 g miękkiego masła
150 cukru
1 łyżka cukru waniliowego
5 jajek
1 cytryna
150 g owoców suszonych: rodzynki, daktyle, morele
250 g dowolnej mieszanki kandyzowanych owoców (ananasy, papaja...)
Wykonanie:
Rodzynki namoczyłam w gorącej wodzie. Następnie odcedziłam.
Daktyle i morele pokroiłam w paseczki.
Masło utarłam z cukrem i cukrem waniliowym na biały puch. Wsypałam otartą skórkę z cytryny a następnie wlewałam cienkim strumieniem sok z połowy cytryny.
Białka oddzieliłam od żółtek.
Do masy maślanej wbijałam po jednym żółtku nie przerywając miksowania. Każde następne wbijałam kiedy poprzednie dokładnie wmieszało się do masy.
Z mąki odłożyłam 1 łyżkę, a do pozostałej dodałam proszek do pieczenia i wszystko przesypałam do masy maślano - żółtkowej. Ponownie wymieszałam mikserem.
Rodzynki, daktyle i morele obsypałam 1 łyżką mąki. Przełożyłam do masy razem z mieszanką owoców kandyzowanych.
Z białek ubiłam sztywną pianę i przełożyłam ją do masy.
Wymieszałam dokładnie łopatką ale delikatnie żeby nie zburzyć struktury piany.
Piekarnik włączyłam na 180 °C.
Foremkę wyłożyłam papierem do pieczenia i całą masę przelałam d o foremki.
Wstawiłam do piekarnika na około 60 minut, do czasu kiedy się keks z wierzchu zarumienił. Środek sprawdziłam patyczkiem.
Keks można oprószyć cukrem pudrem. Ja posmarowałam lukrem (przygotowanym wg tego przepisu). Na wierzchu rozsypałam owoce kandyzowane, żeby był taki na bogato.
Po wystudzeniu lukru, keks pokroiłam w szerokie kromki
Mój keks wyszedł pyszny. Puszysty. Delikatny i... ładny J
Zachęcam Was do upieczenia i życzę SMACZNEGO! Krys
Dziękuję za odwiedziny na moim blogu. Będzie mi miło, jeśli zostawisz komentarz...