Chociaż nie lubię pić kawy, to bardzo pasuje mi jej zapach i uwielbiam dodawać ją do ciast, deserów lub śniadań- owsianek, naleśników czy placuszków. W dzisiejszym wpisie mowa o tych ostatnich. Do przygotowania ciasta użyłam dwóch mąk- najzwyklejszej pszennej oraz ryżowej, którą możecie zastąpić na przykład pszenną pełnoziarnistą. Do ciasta dodałam tez kakao, bo uważam, ze jego połączenie z kawą wyśmienite.
Placuszki podałam z jogurtem naturalnym, kwaskową frużeliną wiśniową i chrupiącymi migdałami.
Jednak równie dobrze smakowałyby ze świeżymi malinkami, truskawkami i gorzką czekoladą.
Składniki na 20 sztuk:- 100g mąki ryżowej
- 100g mąki pszennej typ 650
- łyżka brązowego cukru
- łyżka kakao
- łyżka kawy rozpuszczalnej
- 200ml mleka
- 2 jajka
- pół łyżeczki proszku do pieczenia
Kawę wsypujemy do szklanki i zalewamy ją bardzo małą ilością gorącej wody (około 50ml). Mieszamy, aby dokładnie się rozpuściła.
Białka ubijamy w misce na sztywną pianę.
Do drugiej miski przesiewamy mąki i proszek do pieczenia. Dodajemy kakao, cukier, rozpuszczoną kawę, żółtka i mleko. Miksujemy, aż do otrzymania ciasta o jednolitej konsystencji. Dodajemy do niego ubite białka i mieszamy je łyżką.
Do smażenia placuszków użyłam oleju kokosowego, ale możecie zastąpić go rzepakowym czy słonecznikowym lub smażyć bez tłuszczu.
Smacznego:)