Mistrzostwo świata w gołąbkach ma moja teściowa. Ja popełniłam je dwa razy w życiu.
Pierwsza próba była nie udana i kapusta strasznie twarda, druga... miała miejsce w ubiegły weekend.
Pieczone gołąbki z pysznym sosem, napakowane mięsem, kaszą i rodzynkami nie mogły być niesmaczne!
Jedyne zastrzeżenie jakie miałam to mało sosu, ale to następnym razem łatwo naprawić.
Przepis z książki "kuchnia polska wg Karola Okrasy".
Gołąbki z kaszą gryczaną, mięsem i rodzynkami gołąbki:150 g wędzonego boczku, pokrojonego w kosteczkę
1 posiekana cebul;a
2 posiekane ząbki czosnku
3 łyżki rodzynek
3 łyżki octu jabłkowego
500 g mielonej łopatki wieprzowej
200 g niepalonej kaszy gryczanej, ugotowanej
1 łyżka gorczycy
sól, pieprz
10 liści kapusty włoskiej
sos:wg mnie powinno być go 2 razy tyle
3 zmielone ziarna ziele angielskiego
1 mała cebula, posiekana
1 posiekany ząbek czosnku
4 łyżki musztardy gruboziarnistej
2 łyżki koncentratu pomidorowego
woda
2 łyżki masła
2 łyżki miodu wielokwiatowego
sól, pieprz
Pokrojony boczek smażymy na patelni, dodajemy cebulkę i czosnek. Smażymy ok. 3 minut.
Rodzynki namaczamy w occie jabłkowym i zostawiamy by stały się miękkie. Wieprzowinę mieszamy z boczkiem, cebulą i czosnkiem, ugotowaną kaszą oraz rodzynkami. Wszystko dokładnie mieszamy. Doprawiamy solą i pieprzem.
Liście kapusty sparzamy we wrzątku. Na każdy liść nakładamy farsz i zwijamy w ruloniki. Ruloniki układamy w naczyniu do zapiekania.
Na patelni podsmażamy cebulkę i czosnek. Dodajemy ziele, musztardę i koncentrat a także wodę (ok. 200ml) i masło. Zagotowujemy, doprawiamy miodem, solą i pieprzem.
Sosem zalewamy ułożone w naczyniu gołąbki.
Pieczemy ok. godziny w 180 st.C.