Szparagi zapiekane w cieście naleśnikowym.
Wreszcie, nadszedł sezon na boskie szparagi. Zwykle jem je po prostu ugotowane i posypane gruboziarnistą solą, ale ostatnio naszła mnie ochota na coś innego i wymyśliłam, szparagi zapiekane w cieście. Z mojego pomysłu wyszła tarto-pizza właściwie :). Oczywiście, na diecie dozwolona jest w sporych ilościach. To danie z serii „najeść się, oszczędzając kalorie”. Pyszności. Ciasto przygotowałam z najprostszych możliwych składników – jest to po prostu ciasto naleśnikowe ze „słonymi” przyprawami. Dzięki temu, taka zapiekanka jest prosta i szybka w przygotowaniu. Nada się także dla osób które nie tolerują laktozy – zwykłe mleko zastąpiłam mlekiem sojowym.
Składniki:
170g mąki pszennej pełnoziarnistej
2 jajka
opakowanie szparagów (po zważeniu 180g)
1 pomidor
mały kawałek sera żółtego (mały, bo ser stworzy tylko cienką warstwę)
4-5 ząbków czosnku
150ml mleka sojowego
150ml wody gazowanej (zarówno mleka jak i wody można dodać więcej, w zależności od gęstości ciasta)
zielona cebulka
sól
pieprz
oregano
bazylia
curry
ostra papryka
łyżeczka sody do pieczenia

Jak to przy przygotowaniu naleśników, mąkę, jajka, mleko i wodę miksujemy. Ciasto ma mieć konsystencję odrobinę gęstszą niż śmietanka. Do masy, przez praskę przeciskamy czosnek. Dodajemy przyprawy i sodę oczyszczoną. Celowo nie podaję miarek przypraw, ale będzie lepiej jak każdy dopasuje smak do swoich upodobań. Szparagi płuczemy pod wodą. „Łamiemy” je, tak aby pozbyć się zrogowaciałych, niejadalnych części. Szparagi same wiedzą, od którego momentu są jadalne :) .W formie na ciasto – u mnie silikonowej tarcie – układamy „większą połowę” szparagów i zalewamy ją ciastem. Układamy pozostałe szparagi. Cebulę kroimy w pół-krążki (najpierw cebulę kroimy na pół, później na plasterki, a później oddzielamy warstwy cebuli). Cebulą posypujemy wierzch ciasta. Pomidora kroimy na plasterki i także układamy na naszej „tarcie”. Następnie, ścieramy na to cienką warstwę sera żółtego. Zieloną cebulkę siekamy i nią także posypujemy zapiekankę. Całość można jeszcze obsypać ziołami takimi jak bazylia, oregano, zioła prowansalskie. Szparagi w cieście zapiekamy przez 30 minut w 180st. Później zajadamy ze smakiem.

Szparagi są świetne. Mają naprawdę inspirujący kształt. Nic dziwnego, że są uznawane za silny afrodyzjak ;) Poza tym są bardzo wartościowe. Zawierają kwas foliowy, witaminy A, E i beta-karoten, oczywistybłonnik. Nietypowe składniki, których źródłem są szparagi to aspargina – odpowiadająca za pracę nerek i nawodninie organizmuoraz glutation, który wspomaga układ odpornościowy i pomaga wątrobie w przetwarzaniu toksyn. Kwas foliowy zawarty w szparagach, powinien zwrócić uwagę nie tylko kobiet w ciąży, ale także tych, które dziecka w najbliższym czasie nie planują. Reguluje on pracę neuroprzekaźnika odpowiadającego za intensyfikację orgazmu;) Myślę, że szparagi powinny stać się ulubionym warzywem w każdym związku ponieważ zawierają fito-estrogen, o działaniu zbliżonym do estrogenu, czyli po polsku – mogą zwiększać popęd płciowy u kobiet. Szparagi wydają się idealnym pomysłem na romantyczną kolację przy świecach... Inne zalety szparag to oczywiście niska kaloryczność i wspaniały smak ;)

W 100 gramach takiej zapiekanki mamy ok. 100 kalorii, więc zasadniczo niewiele. Najlepiej jest ją podawać na ciepło, z różnymi sosami – keczupem, musztardą, jogurtowym sosem czosnkowym.
Ciasto jest też dobre na zimno - można je wziąć ze sobą do szkoły, pracy, uczelnię... A nawet piknik :)
Przepis bierze udział w akcjach:


Wielkimi krokami, zbliża się sesja, a ja zamiast się przygotowywać, wymyślam sobie różne dania. Jestem jakaś nienormalna :). W momencie pisania tego posta jest już 23 i bardzo chcę spać. Wybaczcie, za taki krótki wpis.