Jeżeli nie macie czasu czy chęci na smażenie tradycyjnych pączków, a chcecie odgonić pecha i zapewnić sobie szczęście przez cały rok (hihiii, ach te zabobony!), to mam dla Was idealne rozwiązanie! :)
Szybkie, łatwe, bez wyrabiania ciasta czy formowania à la pączki z ciasta francuskiego, z charakterystyczną dla amerykańskich doughnuts (w Polsce zwane donutami czy donatami) dziurką, oblane mleczną czekoladą i posypane posypką- by nie tylko smakowały, ale i cieszyły oko :)
Wszak nie jest to tradycyjny pączek, ale liczy się fakt, iż jest tłusto i słodko!
Przygotowanie ich zajmuje niecałe 30 minut- z wykrojeniem, upieczeniem i polaniem czekoladą, czyli ekspresowo- a tyle czasu na pewno wygospodarujecie, nawet po pracy :)
Aaa, zapomniałabym- smakują tak wyśmienicie, że kupcie od razu 2 arkusze ciasta francuskiego :)))
* ciasto francuskie- 1 arkusz
* czekolada biała- 100 g
* czekolada mleczna- 100 g
* kremówka- 2 czubate łyżki
* ewentualnie barwnik spożywczy i posypki
Z ciasta francuskiego wykroić szklanką kółka, w środku robiąc mniejszą dziurkę (np. kieliszkiem).
Kółka przełożyć na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia, wstawić do nagrzanego na 180 stopni piekarnika i piec przez około 12-15 minut (uważajcie, by ciasta nie spiec za mocno, bo będzie gorzkie i niesmaczne!).
Wyjąć, ostudzić.
W międzyczasie rozpuścić obydwie czekolady, dodając do każdej po 1 czubatej łyżce kremówki (do białej można dać kilka kropli barwnika), lekko przestudzić.
Wystudzone donuty polać czekoladą, posypać posypką.