Wiosną bardzo lubię takie kolorowe sałatki, najczęściej robiłam z mixem sałat, mozzarellą, pomidorkiem, papryką i sosem winegret. Do takich sałatek bardzo często używam także świeżych liści szpinaku (które uwielbiam ;)). Dzisiaj postanowiłam trochę zaszaleć i dodałam trochę słodko-kwaśnych owoców, tj. pomarańcza, winogrona i granat. Całość posypałam słonecznikiem, sezamem i nasionami chia.
Zamiast sosu winegret sałatkę skropiłam olejem rzepakowym tłoczonym na zimno
Green Spoon.
Ten olej ma taki cudowny smak i zapach, że szkoda by było go zepsuć innymi dodatkami. Nie można go porównać z żadnym innym olejem rzepakowym, bo drugi taki nie istnieje ;) Aż trudno w to uwierzyć, że olej rzepakowy może tak smakować, lekko orzechowy- przepyszny. Firma
Green Spoon w swojej sprzedaży także ma Olej Rydzowy (nie, nie jest on zrobiony z grzybów :))- jest to olej z nasion lnianki, który wspaniale smakuje w towarzystwie śledzi. Natomiast Olej Lniany wspaniale komponuje się z różnymi sałatkami czy surówkami obiadowymi.
Składniki:

- 2 garście liści szpinaku,
- kilka pomidorków daktylowych,
- kilka zielonych winogron,
- kilka małych kulek mozzarelli,
- 1 plasterek pomarańczy,
- 2 łyżki nasion granata,
- 1 łyżeczka łuskanego słonecznika,
- 1/3 łyżeczki sezamu,
- 1/3 łyżeczki nasion chia,
- 2 łyżki oleju rzepakowego Green. Spoon.
Przygotowanie:
Liście szpinaku myjemy i osuszone układamy na talerzu. Na szpinaku układamy odsączone z zalewamy kuleczki mozzarelli, połówki pomidorków, połówki winogron. Z plasterka pomarańczy obkrawamy skórkę i kroimy na małe kawałki. Sałatkę posypujemy nasionkami granatu oraz słonecznikiem, sezamem i nasionami chia. Przed podaniem polewamy olejem rzepakowym.