Znacie to uczucie kiedy impreza rodzinna zaskoczy Was w najmniej oczekiwanym momencie? Ja już tak :) Byłam poza miastem na wyjeździe służbowym, wracam w piątek bardzo szczęśliwa, że już jestem w domu i całkowicie nieświadoma nadciągającej katastrofy. Katastrofa ta miała nazywę: „imieniny” i to w dodatku podwójne! Męża i syna. Pierwsza moja myśl, a tam… nie wyprawiam, trudno nie trzeba co roku. Jednakże okazało się że goście wpadną niezależnie od moich pomysłów na realizowanie imprezy lub nie :) Musiałam więc coś upiec, tak powstał szybki tort z owocami. Najprostszy jaki zdarzyło mi się robić, choć wcale nie mniej smaczny od innych. Czasami w prostocie siła :)
Ilość porcji: Tort o średnicy 23 cm (ok. 10 kawałków)
Składniki:
Na biszkopt:
- 6 jajek
- Niepełna szkolna drobnego cukru do wypieków
- ¾ szklanki mąki pszennej
- ¼ szklani mąki ziemniaczanej
Na krem:
- 400ml śmietany kremówki
- ½ opakowania mascarpone (ok 150g)
- 3 łyżki cukru pudru
Ponadto:
- Świeże owoce
- Intensywna herbata ( u nas smak owocowy - malinowa)
Przygotowanie biszkoptu: białka z 6 jajek oddzielamy od żółtek. Następnie ubijamy je na sztywną pianę dodając szczyptę soli. Pod koniec ubijania cały czas miksując dodajemy cukier. Dodajemy stopniowo żółta, a na końcu przesiewamy oba rodzaje mąk (najlepiej na niskich obrotach miksera). Dno tortownicy wykładamy papierem do piecznie i wylewamy powstałą masę. Wstawiamy do piekarnika nagrzanego na 170 stopni na około 40-50 minut. Pieczemy do efektu suchego patyczka. Gorące ciasto wyciągamy z piekarnika i upuszczamy na ziemię z wysokości około 50 cm. Następnie odstawiamy do piekarnika z uchylonymi drzwiami do ostygnięcia.
Przygotowanie kremu: śmietanę kremówkę umieszczamy w misce miksera i ubijamy pod koniec dodając mascarpone i cukier. Próbujemy i dosładzamy według preferencji.
Zaparzamy silną herbatę.Ostygnięty biszkopt przecinamy wzdłuż na pół. Układamy blat na paterze, polewamy herbatą, nakładamy 1/2 kremu i dodajemy owoce. Nakładamy blat i ponownie nasączamy herbatą, dodajemy krem i owoce. Tort przechowujemy w lodówce. Smacznego