Wiele osób ma w domach aloes, ale niektórzy traktują go wyłącznie jako dekorację. Być może nawet nie zdają sobie sprawy, że mają pod ręką roślinę leczniczą.
Aloes zawiera sole mineralne, witaminy oraz aminokwasy. Jest polecany m.in. przy chorobach skórnych, niskiej odporności, osłabieniu, braku apetytu, niedokrwistości, chorobach oczu.

Najlepiej wykorzystywać liście, które mają 3 lata.
Odcinamy dolne, największe liście tuż u nasady. Zaleca się, aby przed ich pozyskaniem, nie podlewać rośliny przez 2 tygodnie.
Wydrążamy z nich żelowy miąższ - mnie najwygodniej jest przeciąć liść wzdłuż i wydłubać zawartość łyżką.
Miąższ skrapiamy obficie sokiem z cytryny. Miksujemy w blenderze.
Napój przechowujemy w lodówce do 7dni. Aloes jest bezsmakowy, możemy pić go solo albo dodawać do koktajli.
Potrzebne będą:♥ łyżeczka miąższu aloesu
♥ łyżeczka dobrej jakości oliwy
♥ łyżeczka tłustego kremu
Wszystkie składniki mieszamy i nakładamy na oczyszczoną twarz na 15 minut.
Taka kuracja polecana jest zwłaszcza cerze suchej, zwiotczałej i dojrzałej.
Możemy zrobić jeszcze prościej: po oddzieleniu miąższu od liścia, nadal pozostaje na nim nieco żelu - od razu możemy przetrzeć nim twarz.
Przeciwwskazaniem do stosowaniu aloesu są krwotoki, menstruacje i dolegliwości maciczne, powiększona prostata, nadciśnienie, żylaki odbytu.