Szał na pierniczki być może był już jakiś czas temu lecz pomimo to chciałabym wrzucić przepis, który jest szałem internetu i trudno mi znaleźć pierwotnego autora tego przepisu bo dużo osób podaje ten właśnie przepis na pierniki.
Należy jednak pamiętać aby piec je kilkanaście dni przed świętami i trzymać w szczelnym zamknięciu aż odmiękną. Są łatwe w zrobieniu i raczej wszystkim wychodzą , a przynajmniej nie znam osoby, której by nie wyszły :)
Składniki:
- 250 g miodu
- 250 g cukru pudru
- 80 g masła
- 3 jajka
- 650 - 800 g mąki
- 2 łyżki kakao
- 1 łyżka sody
- 1 paczka przyprawy do piernika
Wykonanie:Stawiamy miskę na garnku z wodą, którą podgrzewamy na małym ogniu - zrobimy tz. kąpiel wodną
Dodajemy do miski składniki: miód, cukier, masło, jajka - wszystko razem topimy i mieszamy, należy pamiętać aby za długo nie trzymać miski ze składnikami w kąpieli wodnej aby nam białko się nie ścięło, dlatego najlepiej rozpuszczać i przy końcu po prostu ściągnąć z garnka i resztę już samemu wymieszać
W drugiej misce natomiast mieszamy ze sobą make, kakao, sodę i przyprawy do piernika. Wlewamy do suchych składników ciepłą masę miodową i zagniatamy wszystko razem aż składniki się połączą. Można podsypać jeszcze ciasto piernikowę mąką ale nie za dużo ponieważ nadmiar mąki spowoduje ,że nasze pierniki będą za twarde.
Ciasto owijamy szczelnie w folie spożywczą i wkładamy na noc do zamrażarki.
Następnego dnia wyjmujemy nasze ciasto, kroimy na mniejsze kawałki, kawałki rozwałkujemy na około 2-3 mm i wycinamy pierniczki.
Ciasteczka wykładamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy w temp 180*C przez 10-12 minut.
Po upieczeniu zostawiamy je jeszcze na blaszce przez 3 minuty aby łatwiej odchodziły z blaszki i czeka nas zabawa w lukrowanie :) a przepis na lukier możecie znaleźć na mojej stronie :)