Nigdy nie jadłam kurczaka po seczuańsku, ale poszukując dzisiaj przepisu na szybki obiad postanowiłam go wypróbować w wegańskiej wersji.
Tak wyglądało to danie na patelni :)
Składniki:
2 kostki tofu - 1 tradycyjna i 1 marynowana
3 łyżki stołowe skrobi ziemniaczanej
2 łyżki oleju roślinnego do smażenia
4 ząbki czosnku
5 łyżek sosu sojowego
1 1/2 łyżki białego octu winnego
1/4 szklanki wody
1 łyżeczka brązowego cukru
3 nieduże cebule
Przyprawy do smaku (pieprz kajeński będzie idealny)
Tofu pokrojone w drobne kostki mieszamy w misce ze skrobią ziemniaczaną.
Na jednej patelni podsmażamy cebulkę na łyżce oleju. Na drugiej tofu obtaczane w skrobi razem z wyciśniętym czosnkiem. Gdy tofu zacznie się rumienić, a czosnek zmieni kolor na niebieskawy ;) dodajemy sos sojowy, ocet winny, wodę i cukier. Gdy sos zacznie gęstniej dodajemy cebulkę i całość przez chwilę dusimy pod przykryciem. Na koniec doprawiamy według uznania :)
Smacznego!
Pyszne, pożywne i łatwe w przygotowaniu :) W tle mój kubek z
vegezone.pl