Znowu milczę. Latam jak szalona po całej Polsce - tydzień temu Poznań, w następnym Szczecin, w międzyczasie Słupsk. Lubię, gdy się dużo dzieje, ale niestety zmęczenie wymaga ode mnie wyhamowania w pewnym momencie.
Oczywiście nie brakuje w tym wszystkim dobrego jedzenia ;) Będąc w Poznaniu odwiedziłam niedawno otwartą knajpkę Mixturę, gdzie pożywiłam się rewelacyjnym hamburgerem z tofu. Miejsce ma klimat, obsługa jest przesympatyczna, a jedzenie pyszne :) Lepiej wziąć powiększonego hamburgera, bo różnica w cenie wynosi tylko kilka złotych, a większym naprawdę można porządnie się najeść :)
Z innych dobry wiadomości - 'Piotr & Paweł' w Koszalinie ma w swojej ofercie jogurty sojowe Joya :) Trafiłam tylko na smak truskawkowy, ale nic nie szkodzi, bo są pyszne! Aż zapiszczałam przy półce na której stały... Nie chcę wiedzieć, co pomyśleli inni ludzie ;D
A na sam koniec chciałam Wam pokazać podobno rewelacyjne w smaku wegańskie sery:
Przepisów jest 14, z czego wypatrzyłam 4 które na pewno chcę wypróbować (wegański brie zapowiada się wspaniale, podobnie mozzarella). Lecę dzisiaj na zakupy po kilka brakujących składników i mam nadzieję, że niedługo pochwalę się Wam pierwszym "serem" :)