W tym roku nie będzie babki na święta.... w końcu spędzamy je sami w domu,słodkości dużo nie będzie.
No dobra,będą małe cudne i pyszne babeczki - do święconki idealne. Uwielbiam je bo są wilgotne i cytrynowe - polecam a z pewnością też je pokochacie jak ja.
Składniki:- 125 g jogurtu naturalnego
- 75 g roztopionego masła
- 2 jajka
- skórka starta z cytryny
- 150 g mąki
- 1/2 łyżeczki sody oczyszczonej
- 125 g cukru
- szczypta soli
W jednej misce połączyć roztopione i przestudzone masło,jogurt,jajka i skórkę z cytryny. Całość dokładnie rozkłócić. W drugiej miseczce wymieszać cukier,szczyptę soli,sodę oczyszczoną oraz przesianą mąkę - wymieszać dokładnie z mokrymi składnikami.
Ciastem napełniać foremki na minibabki - jeśli nie macie takich mogą być na muffinki.
Piec ok 20-25 min w 180 st.C.. lekko przestudzić,wyjąć z foremek i położyć górą do dołu - można je delikatnie ściąć jeśli wyrosną zbyt duże.
Lukier- ok 200 g cukru pudru
- sok z 1 cytryny
Cukier puder zmiksować z sokiem, jeśli jest zbyt gęsty dolać soku z cytryny,jeśli zaś za rzadki dosypać cukru pudru.
Ostudzone babeczki polać lukrem,ozdobić wg upodobania.