Drożdżowe zakręcone muffiny z miodowym mascarpone i powidłami śliwkowymi
Na drożdżowe chyba nie muszę nikogo zachęcać. To ten rodzaj wypieków, który każdemu kojarzy się z czymś miłym, miękkim i pysznym. Trudno jest oprzeć się pokusie na drożdżowe, bo ma w sobie coś tak przyciągającego, czego nie ma żadne inne. Być może dlatego, że drożdżowe u większości z nas było wypiekiem "od dziecka". W domu często pachniało drożdżami, babcia czy mama dzielnie wyrabiały ciasto, a my z iskierką w oku czekaliśmy, aż w końcu ciasto wyrośnie i będzie upieczone. Dla mnie ciasto drożdżowe to taki powrót do dzieciństwa. I mimo że w dzieciństwie nie jadłam takiego wymysłu w postaci zakręconej bułeczki to i tak czując ich zapach, miałam ochotę wrócić do tych czasów beztroski.
Drożdżowe zakręcone muffiny z miodowym mascarpone i powidłami śliwkowymi
12 sztuk
składniki na ciasto:
- 500 g mąki pszennej luksusowej
- 250 ml ciepłego ale nie gorącego mleka
- 50 g roztopionego masła
- 1 jajko
- 50 g cukru
- 7 g drożdży instant
- 1/4 łyżeczki soli
- 1/4 łyżeczki cynamonu
składniki na nadzienie:
- 140 g mascarpone
- 1 łyżka miodu
- jajko+ mleko do smarowania
Mąkę przesiać i wymieszać z solą, cynamonem i drożdżami, dodać jajko, mleko i wymieszać do połączenia. Następnie dodać masło i wyrabiać do momentu, kiedy ciasto będzie elastyczne i odchodzące od rąk. Wyrobione ciasto przełożyć do miski, przykryć ściereczką i odstawić na ok 1 godzinę w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.
Kiedy ciasto wyrośnie, zagnieść go chwilę, następnie rozwałkować na prostokąt ok 30x 40 cm. Wzdłuż krótszego boku ciąć ciasto na ok 3 cm paski, tak aby powstało ich 12.
Mascarpone wymieszać z miodem.
Na każdy pasek nakładać na całej jego długości cienką warstwę powideł śliwkowych. Na jednym z końców nałożyć łyżeczkę mascarpone i od tego końca zwijać pasek pod kątem, aby powstała bułeczka z wierzchołkiem. Kąt, pod którym należy zwijać ciasto nie może być zbyt duży, bo mufinnka nie wyrośnie ładnie.
Tak przygotowane bułeczki należy układać w formie do muffin( natłuszczonej i wyłożonej papierem do pieczenia). Bułeczki zostawić do wyrośnięcia na ok 20- 30 minut.
W międzyczasie nastawić piekarnik na 180 stopni- grzanie góra- dół.
Kiedy muffiny będą napuszone każdą z nich posmarować roztrzepanym jajkiem z mlekiem i wstawić do nagrzanego piekarnika. Piec ok 25 minut aż ładnie się zarumienią.
Po tym czasie bułeczki wyjąć z piekarnika i odstawić do ostudzenia.
Smacznego!