Czy w centrum miasta obleganym przez turystów można posmakować lokalnych rarytasów?
Odpowiedź brzmi TAK!
W każdym hiszpańskim mieście znajdziesz piękny targ mieniący się kolorami soczystych warzyw i owoców i zniewalający zapachami serów, wędlin i przygotowywanych na stoiskach potraw, po którym pośród pasaży mieszać się będą lokalsi z guiris (tak Hiszpanie nazywają turystów).
Tu zaopatruje się miejscowy i spaceruje żądny nowych smakowych doznań guiri. W Walencji najbardziej znanym gastronomicznym rajem jest Mercado Central (Plaça de la Ciutat de Bruges) – punkt obowiązkowy każdego przybysza z innego kraju.

Zrób zakupy na mercado! Nie ma nic lepszego niż przedłużenie wakacji śniadaniem z zakupionego w Hiszpanii sera i szynki. Jeżeli chcesz spróbować dany produkt przed zakupem nie ma problemu! Żaden sprzedawca nie odmówi Ci degustacji. Często przygotowany poczęstunek czekać będzie na Ciebie przy ladzie, zanim nawet pomyślisz, że masz na niego ochotę. Niektórzy sprzedawcy mają maszyny do pakowania próżniowego, lub wcześniej przygotowują gotowe tacki zawierające niewielkie ilości danego produktu. Co jest szczególnie przydatne przy przewozie jedzenia samolotem.

Moje łupy z Mercado Central
Sprzedawcy są bardzo dobrze przygotowani na przybycie turystów i oferują również swoje wyroby np. kiełbasy, owoce, sery, a nawet gotową paellę w formie mini, do zjedzenia na raz.


świeże figi. LOVE!

soki wyciskane z owoców egzotycznych
Jeżeli wolisz zasiąść gdzieś na posiłek, niż zajadać na stojąco spacerując między pasażami to zapraszam do Central Baru mieszczącym się na terenie Mercado. Wybierz jedną z apetycznych kanapek, lub bułkę z salsą z pomidorów, serem i/lub szynką. Dobrym wyborem będzie prosta tostada de salsa de tomate – czyli ciepły kawałek bagietki przekrojonej na pół z pyszną, słodką i soczystą salsą pomidorową. Do tostady otrzymasz tu oliwę, której możesz użyć według własnego uznania, a nie narzuconego przez osobę przygotowującą posiłek.
Mercado Central to cudowne miejsce na zjedzenie świeżych produktów i poczucie hiszpańskiej atmosfery mimo często dużej ilości rzucających się w oczy turystów.

Dobrym pomysłem będzie rozpoczęcie dnia od śniadania w Mercado, a następnie udanie się do zaledwie mieszczącej się dwa kroki dalej Lonja de La Seda, giełdy jedwabiu. Lonja to arcydzieło architektury późnogotyckiej i symbol bogactwa złotego wieku Walencji. Wybudowana jako miejsce do handlu jedwabiem (stąd właśnie nazwa budynku). W 1996 r. została wpisana na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.
Budynek mieści się naprzeciwko Merdado, wejście od Carrer de la Llotja, 2. Czynne od poniedziałku do soboty od 9:30 do 19:00. W niedzielę do 15:00. Koszt zwiedzania to 2 euro, w niedzielę i święta bezpłatnie.
Po wizycie w Lonja, która zajmie Ci około 30 minut możesz pójść na spacer, zajrzeć na Plaza Redonda – nazywanego przez miejscowych Dziurą. Na poniższych zdjęciach domyślisz się dlaczego tak właśnie plac został nazwany :), a także zajrzeć do plaza de la Virgen, pospacerować po pobliskich uliczkach i wstąpić do lokalnego baru na kawę. A do którego udać się warto i dlaczego? Dowiesz się już niebawem.

Lonja de la Seda. Sala Kolumnowa

Plaza Redonda vel El Clot (dziura)
Jakie inne Mercados znasz i polecasz?Podziel się swoim doświadczeniem z podróży.