Dyniowy tofurnik podany z tahini, winogronami, figami, borówkami amerykańskimi i jeżynami.
Zmiany nadchodzą wielkimi krokami.
Nie tylko w życiu, bo wiadomo przeprowadzka do nowego miasta, sama na sam z dorosłym życiem, multum pytań : "Ale dlaczego Łódź ? ". "Czemu tu nie na miejscu, w Katowicach ? " A no ja jestem człowiekiem, który pragnie wyzywań, rewolucji, życia pod górkę , a nie z górki. I o to odpowiedź na te pytania. No ale o urokach Łodzi już nie wspomnę, bo Łódź to piękne miasto.
No a plan zajęć też bardzo mnie zaskoczył. Od razu też wiedziałam, że wybierając jeden z 4 najlepszych UM w Polsce muszę się liczyć z tym, że nie będzie łatwo, że będą dużo wymagać. No i właśnie - 3 razy w tyg spędzę dzień od godz 8-20, więc z czegoś trochę będę musiała zrezygnować i będzie to niestety blog. Ale, ale tak szybko się mnie nie pozbędziecie, bo kiedy tylko w tyg będę miała czas, żeby tu wpaść , to będę dawać znać , co tam u mnie, bo zbyt wiele czas tutaj jestem, żeby tak od razu zrezygnować :D. No a weekend to obowiązkowo tutaj wpadnę :D
To także na razie tyle z "ogłoszeń parafialnych".
A ja odliczam już dni do spotkania z niektórymi z was w Poznaniu :*
Miłej soboty :*