Ktoś kiedyś powiedział, że bezy są kapryśne. Miał rację, u mnie ta zasada sprawdza się idealnie. I nie zawsze da się dociec, co im tym razem nie pasuje. Ale czasem warto powalczyć, bo do ciasta, które dziś prezentuję, beza pasuje idealnie. Kwaskowaty rabarbar pod słodką pierzynką.
Kwestia Smaku połączyła rabarbar z konfiturą malinową. U mnie jest domowy dżem truskawkowy w znacznie mniejszej ilości, ale spodobał mi się ten pomysł, bo dzięki takiemu połączeniu rabarbar nie potrzebuje dodatkowego cukru, a nadzienie zachowuje wilgotność. Z tego przepisu wzięłam też sposób przygotowania bezy, udaje się świetnie. U mnie jest mniej cukru.
Kruche ciasto z rabarbarem i bezą
Składniki na ciasto (forma o średnicy 22 cm):
- 150 g mąki
- 50 g płatków jaglanych
- 50 g cukru pudru
- 100 g masła
- 1 łyżka śmietany
- szczypta soli
nadzienie rabarbarowe:
- ok. 400 g rabarbaru (umytego i pokrojonego na kawałki)
- 2 łyżki mąki ziemniaczanej
- 3 łyżki dżemu truskawkowego
beza:
- 4 białka
- 1 łyżka mąki ziemniaczanej
- 8 łyżek cukru
Mąkę i płatki jaglane wsypać do miski, dodać cukier puder i sól oraz śmietanę. Wrzucić zimne masło pokrojone na kawałki. Zagnieść kruche ciasto. Rozwałkować je, wyłożyć nim ceramiczną formę do tarty, zrobić widelcem dziurki. Ciasto można schłodzić w lodówce lub od razu podpiec - przez ok. 20 minut w temperaturze 170 stopni. Wyjąć, przestudzić.
Pokrojony rabarbar wymieszać z mąką ziemniaczaną i dżemem, wyłożyć na podpieczony spód.
Białka ubić na sztywną pianę i cały czas miksując, dodawać stopniowo cukier. Pod sam koniec miksowania dodać mąkę ziemniaczaną.
Bezę wyłożyć na nadzienie rabarbarowe. Całość zapiekać w temperaturze 170 stopni przez 20 minut, następnie zmniejszyć temperaturę do 60 stopni, włączyć termoobieg i suszyć bezę przez dodatkowe 15 minut.