Kiedy zaczynałam, wegetarianizm budził o wiele większe zdziwienie niż dziś. Dzisiaj natomiast, mimo iż niezbyt często zmuszona jestem do tłumaczenia, że wegetarianie nie żywią się trocinami i trawą, to nadal trudno zdrowe, w 100% wegetariańskie posiłki w punktach "szybkiego jedzenia" i wielu restauracjach. Dlatego właśnie powstaje ten blog. Z potrzeby uszeregowania moich kuchennych wynalazków i pokazania innym, że zdrowy, odżywczy i wegetariański posiłek można przygotować bardzo szybko, ba! można go też zabrać do szkoły czy pracy.
Będzie tu łatwo (często), smacznie (bardzo) i zdrowo (zawsze)!