Pamiętam, że bitki wołowe bywały na obiedzie jak przyjeżdżaliśmy w odwiedziny do teścia. Nie były one wprawdzie w winie, ale były w klasycznym sosie. Pamiętam też że mi smakowały, mimo iż było to już parę lat temu. Dzisiaj proponuję wołowinę w winie, oczywiście jest smaczna. Wybieramy taki kawałek aby można go pokroić na plastry ( mogą być różnej wielkości ).
Składniki:
- Dowolna ilość wołowiny ( ja miałam około 1 ½ kg )
- Sól
- Pieprz
- ½ - 2/3 butelki wina czerwonego półsłodkiego ( miałam kadarkę)
- Liść laurowy
- Ziele angielskie
- Olej do obsmażenia
- 100 ml śmietany 18 % słodkiej
- 2 łyżeczki mąki
Wykonanie:
Wołowinę kroimy na plastry, rozbijamy. Przyprawiamy solą i pieprzem. Pozostawiamy na 30 minut do zamarynowania. Na rozgrzanej wysokiej patelni obsmażmy mięso, podlewamy winem. Dusimy pod przykryciem do miękkości mięsa. Po uduszeniu zlewamy sos przez sito, dodajemy do niego śmietanę z rozprowadzoną mąką. Doprawiamy, zagotowujemy i ponownie wlewamy do mięsa. Podajemy z ziemniakami, kaszą lub kluskami. SMACZNEGO.