Właśnie się zorientowałam że z czerwca zrobił się niepostrzeżenie lipiec. Nie wiem jak to możliwe, wydawało mi się że czas i tak pędzi, ale teraz pędzi jak szalony. Benek robi się coraz większy i wymagający coraz więcej uwagi, ale nie mogę narzekać bo to praktycznie bezproblemowe dziecko. Do tego doszły różnego typu zlecenia i tak oto mam coraz mniej czasu na fotografowanie i prowadzenie bloga. Ale nie poddaje się, walczę i cierpię bo sezony na ulubione warzywa i owoce przemijają, a ja nie mam kiedy realizować pomysłów które siedzą w głowie. Zapisuje je, trudno będą czekać do przyszłego roku. Truskawkowej charlocie nie mogłam odpuścić i proszę bardzo, oto przepis na ten świetny letni deser. Wypróbujcie go koniecznie, bo jest tego warty.
Czytaj więcej »