Jak już pisałam, uwielbiam drzewne zapachy Kringle Candle.
Nie ma w nich słodyczy znanej z "drzewnych" WoodWicków.
Na pewno spodobają się fankom drzewnych zapachów.
WHITE WOODS"Zapach ten przynosi na myśl skojarzenia z zimowym spacerem przez las. Nuty drzewne w połączeniu z delikatnymi zapachami korzennych przypraw oraz wyraźnymi miętowymi akcentami sprawiają, że Biały las jest ciekawą propozycją na długie, chłodne wieczory."
Zapach jest typowo drzewny. Ma w sobie też coś mroźnego.
Przypomina mi skrzyżowanie Beach fire z Icicles.
Może z dodatkiem ostatnio opisywanych Kringle i Weldome home.
Bo faktem jest, że wszystkie te zapachy mają jakąś wspólną nutę.
Mocny, zdecydowanie męskawy, wyrazisty.
Po zapaleniu dużo ładniejszy niż "na sucho".
COZY CABIN"Poczuj przytulne ciepło chatki w malowniczym otoczeniu ośnieżonych gór. Otul się przyjemnymi aromatami z kominkowego paleniska. Ogrzej się przy zapachu drzewa cedrowego i klonu z delikatną, świeżą nutą chłodnego powietrza."
Tutaj nie wyczuwam tych chłodnych, mroźnych nut.
Zapach ma jednak w sobie głównie nuty dymne, jak drewno z kominka.
Również jest bardzo mocny i podobny do kilku innych zapachów.
Podobny, ale nie na tyle, żeby odpuszczać sobie kupno "bo to już było".
O nie, w dalszym ciągu to piękny, warty zakupu zapach.