Powroty są trudne - szczególnie po dwumiesięcznej nieobecności. Nie było mnie tak, długo, że zdążyłam nawet zapomnieć jak się wstawia nowe posty. Na szczęście bogactwo wiosennych składników na straganie wiele mi ułatwia. Wracam zatem z iście wiosenną zieloną propozycją. Kalarepa i szparagi z dodatkiem cukinii w sosie z masła orzechowego przyprawione czosnkiem niedźwiedzimi - to zestawienie okazało się bardzo trafne. Do tego moja ulubiona kasza bulgur z vermicelli (
o taka) wymieszana z ajvarem. Polecam połączenie masła orzechowego i ajvaru,- naprawdę doskonale ze sobą współgrają.
SKŁADNIKI (na 3 porcje):
- 2 kalarepy
- 2 średnie cukinie
- pęczek zielonych szparagów
- 2 ząbki czosnku
- 2 łyżki masła orzechowego
- czosnek niedźwiedzi do smaku - u mnie suszony, bo nie znalazłam świeżego
- sok z połowy cytryny
- sól, pieprz
- szklanka kaszy bulgur (można zastąpić jaglaną)
- mały słoiczek ajvaru (u mnie kupny - 350 g)
JAK TO ZROBIĆ?
Najpierw zajmij się krojeniem warzyw. Kalarepę obierz i pokrój w słupki (dość grubo). Cukinię pokrój w średnią kostkę. Odłam zdrewniałe końce szparagów Pokrój szparagi na około centymetrowe kawałki. Główki oddziel od reszty - dodasz je do dania na samym końcu. Zanim zabierzesz się za warzywa, wstaw do gotowania kaszę. Przygotuj ją według wskazówek na opakowaniu. W niewielkiej ilości wody lub bulionu warzywnego (polecam bulion) podduś przez około 5 minut łodygi szparagów. Po tym czasie dorzuć cukinię i kalarepę oraz przeciśnięty czosnek. Dolej w razie potrzeby wody lub bulionu i duś całość przez kolejne 5 minut. Dodaj masło orzechowe i dokładnie wymieszaj. Jeśli sos jest zbyt gęsty - dolej płynów, jeśli za rzadki odparuj go nieco. Dorzuć odłożone główki szparagów i gotuj jeszcze przez około 2 minuty. Dodaj sok z cytryny, sól i pieprz oraz czosnek niedźwiedzi. Ugotowaną kaszę wymieszaj z ajvarem. Ja użyłam gotowego ze sklepu. Podawaj kaszę z gulaszem.
SMACZNEGO!