Dwa główne, dość popularne składniki w zestawieniu dają coś zaskakująco przepysznego, czym mogę się zajadać tydzień bez przerwy. Albo tylko mi się wydaje, że zaskakująco, a cała ludność już dawno się tym zajada. Kasza jaglana ze szpinakiem.
Kaszę trzeba przepłukać na sitku, żeby straciła goryczkę, a następnie ugotować w trzykrotnej ilości wody tzn. jeśli suchej kaszy objętościowo jest filiżanka, to wody powinny być trzy filiżanki. Posolić i gotować przez 20 min., chociaż tak naprawdę można wyłączyć już po 17 i poczekać aż sama dojdzie pod przykryciem.
Szpinak świeży lub mrożony udusić na oliwie. Najpierw można zeszklić cebulę i 1-2 ząbki czosnku. Sół pieprz. Na koniec lekko zaprawić mlekiem roślinnym.