Fani street foodu z pewnością już wiedzą, że w Krakowie powstał nowy food truckowy spot – w pięknych okolicznościach przyrody tuż przy krakowskich Błoniach od trzech tygodni działa Bezogródek Food Truck Park. Jest cień drzew, miejsca na koc i rowery, wygodne leżaki, bar z napojami i dobre, uliczne jedzenie.
W Bezogródku trwa właśnie krakowska edycja zlotu food trucków – Żarcie na Kółkach. Inicjatywa ruszyła w wakacje w 2013 roku w Warszawie, a teraz festiwal jest jednym z największych wydarzeń gastronomicznych w Polsce. W ten weekend po raz pierwszy zawitał do Krakowa. W Bezogródku stanęło ponad 30 wozów reprezentujących nie tylko kuchnie z wielu zakątków świata (japońskie, amerykańskie, francuskie, greckie, meksykańskie...) ale też oferujące słodycze czy kawę.
Na zdjęciach poniżej: gigantyczny burger włoski z kotletem z ciecierzycy, szpinaku i suszonych pomidorów, z sałatą, cebulą, pomidorem, oliwkami, i rukolą (20 zł) oraz quesadilla burger, czyli kotlet z ciecierzycy i kukurydzy z cebulą, czerwoną papryką, świeżą kolendrą, jalapeño, serem (20 zł) od Papuvege. Ramen na bulionie rybno-kurzym z wieprzowiną chashu, jajkiem na miękko i warzywami (25 zł) od Mam Ramen. Porchetta, czyli pieczony bok wieprzowy w ziołach z pikantnym chutneyem jabłkowym z imbirem, sałatą i sosem BBQ własnej roboty od Smoke BBQ. Burger Gandalf z grillowanym pikantnym ananasem od Frodo Burger i pierożki z warzywami od Momo Smak. Tacos z wieprzowiną (18 zł) w wykonaniu Carnitas Mexican Food Truck – mieli również świetne burrito z wołowiną, meksykańskim ryżem i autorskimi salsami (18 zł) Na deser jadłam naleśniki z kremem kasztanowym, mieszanką orzechów i miętą od Francuskej Roboty. Pycha!
Zobaczcie, jak było:


Dziękuję organizatorom Żarcia Na Kółkach za zaproszenie na wydarzenie.
*