Najlepszy i najszybszy przepis na biszkopt jaki znam. Od zawsze przygotowywała go moja mama, a teraz przygotowuję go i ja :) Choć torty robię rzadko, bo jestem zupełnym beztalenciem jeśli chodzi o ich dekorowanie, to jednak od czasu do czasu, z okazji rodzinnych przyjęć zdarza mi się coś tam upiec. Wczoraj okazja była szczególna - Malutki skończył trzy latka :)
Biszkopt z poniższego przepisy pięknie wyrasta, piekę go zawsze w tortownicy o średnicy 21 cm, dzięki czemu mogę go później przekroić na cztery blaty. Gorąco polecam!
Składniki:6 jajek250 g cukru (ok. 1 i 1/3 szklanki)250 g mąki tortowej (ok. 1 i 2/3 szklanki)1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia
Wykonanie:- Całe jajka wbić do miski, wsypać cukier i ubić mikserem na pianę, aż masa zbieleje i osiągnie gęstość lanego ciasta.
- Do ubitych jaj wsypać mąkę przesianą z proszkiem do pieczenia. Całość wymieszać łyżką lub silikonową łopatką - ostrożnie, ale dokładnie - i wylać do przygotowanej uprzednio tortownicy o średnicy 21 cm. Natychmiast wstawić do gorącego piekarnika na ok. 40 minut w temperaturze 180-200°C.
- Po tym czasie sprawdzić czy biszkopt jest już upieczony nakłuwając go drewnianym patyczkiem. Jeśli jest suchy, ciasto jest gotowe, jeśli jest oklejony surowym ciastem, biszkopt należy piec jeszcze przez jakieś 5-8 minut.
- Gotowy biszkopt studzić w piekarniku przy uchylonych drzwiczkach.