Z okazji świąt pragnę życzyć Wam wspaniałych świąt Bożego Narodzenia spędzonych w ciepłej, rodzinnej atmosferze, aby przy świątecznym stole nie zabrakło światła i ciepła. W nadchodzącym Nowym Roku życzę Wam niezwykłych wrażeń, niezapomnianych i cudownych chwil oraz nowych, wspaniałych możliwości w nadchodzącym roku.

Ja na Święta wyjeżdżam do rodzinki, tak więc jest to ostatni post przed Świętami. Wrócę do Was w Nowym Roku z Nowymi przepisami, recenzjami, nową energią i mam nadzieję większą systematycznością. 
Obiecałam dodać Nasze Wigilijne Menu, więc osoby, które nie mają jeszcze wszystkich potraw mogą się jeszcze zainspirować. Przepisy pojawią się na blogu przed Nowym Rokiem, jednak jeśli jakaś potrawa Was szczególnie zainteresuje to pytajcie, to Wam powiem jak ją zrobić. Ja w tym roku poszłam trochę na skróty, ale tylko troszkę bo zamówiłam pierogi z Jasienicy (klik), są one naprawdę jak domowe. Pozostałe potrawy robię od początku do końca sama 
- Barszcz na domowym zakwasie z domowymi uszkami (farsz z suszonych podgrzybków)
- Pierogi z kapustą i grzybami (z Jasienicy)
- Pierogi ruskie wegańskie i klasyczne (z Jasienicy)
- Filety z karpia (bez ości) smażone na klarowanym maśle z cytryną.
- Śledź w śmietanie
- Śledź po giżycku
- Śledź w oleju z cebulą
- Ryba po grecku (filet z mintaja)
- Karp w galarecie
- Polędwica z dorsza z sosem borowikowym
- Kompot z suszu
A na deser: Piernik staropolski dojrzewający i oczywiście sałatka owocowa (jako moja alternatywa dla makówek, za którymi nigdy nie przepadałam).
Artykuł Wigilijne Menu pochodzi z serwisu Co tak pachnie? .