Dzisiaj pierwszy post z serii jadalne ozdoby. W tym roku na pewno pojawi się jeszcze domek z piernika i może ze dwa rodzaje ciasteczek na choinkę. Mam nadzieję, że zdążę do Świąt dodać posty. Niestety choróbska wstrętne panują u nas dalej.. Najmłodsza córa wyzdrowiała, to starsza zachorowała i matkę zaraziła. Jedyne o czym teraz marzę to iść do łóżka i zaszyć się pod kołdrą.
Nie przedłużając – dzisiaj przepis na laski Świętego Mikołaja. Super wyglądają na choince, maluchy na pewno będą je chętnie ściągać. Podczas pieczenia pachną bardzo hm.. budyniowo.
Nasze już zapakowane, będą dziś sprzedawane w przedszkolu na kiermaszu. Laski możecie zrobić duże (u nas to giganty 20-25cm), wtedy wyjdzie ich około 16, lub mniejsze. Róbcie je raczej cieniutkie, bo sporo rosną w piekarniku.

Laski Świętego Mikołaja
Składniki (na 16 dużych lasek):
- 200g masła
- szklanka ksylitolu zmielonego na puder (lub cukru pudru)
- 2 jajka
- 3 szklanki mąki
- 1/2 łyżeczki proszku do pieczeniu
- 1/2 łyżeczki sody
- barwnik spożywczy (ew kakao, karob)
- 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
Sposób przygotowania:
Masło z cukrem utrzeć na jasną masę. Dodać jajka i ekstrakt waniliowy, wymieszać. Mąkę z proszkiem do pieczenia i solą przesiać do masy maślanej. Zmiksować do połączenia składników. Masę podzielić na dwie części, do jednej dodać barwnik, dokładnie wymieszać. Z obu mas formujemy kule, które lekko spłaszczamy, owijamy folią (każda osobno) i wkładamy na minimum godzinę do lodówki. Po tym czasie każdą masę dzielimy na 16 równych części. Z każdej formujemy wałeczki, które zwijamy ze sobą tworząc laski. Piec 10-12 minut w 170 stopniach. Uwaga ze ściąganiem z blachy, gorące są bardzo delikatne. Po ostudzeniu lekko twardnieją, jednak w środku zostają miękkie. Najlepiej studzić na kratce.




A jak będziecie mieli już dosyć lasek, to zawsze możecie zrobić, spiralne ciasteczka, takie małe ślimaczki. Wystarczy, że pozostałe masy rozwałkujecie na dwa placki, przykryjecie jeden drugim, zwiniecie, uformujecie walec i pokroicie ostrym nożem w takie 4 mm krążki. Piecze się je tak samo, jednak wychodzą bardziej kruche niż laski. 

Artykuł Jadalne ozdoby – laski Świętego Mikołaja pochodzi z serwisu Co tak pachnie? .