Ciacho można powiedzieć last minute, bo powstało w trybie ekspresowym, na ostatnią chwilę, jak widać - w świątecznej odsłonie. Jeszcze zdążycie przygotować na święta :)
Sernik jest bardzo smaczny, kremowy, o delikatnej nucie pomarańczowej. Zasmakuje wszystkim, zarówno osobom będącym na diecie (odpowiedni dla wegan i osób na diecie bezglutenowej), jak i tym, co nie muszą się ograniczać :)
Składniki (na tortownicę o śr. 18 cm):Spód:- 1 szklanka orzechów ziemnych (niesolonych i nieprażonych) lub 1 szklanka ziaren słonecznika
- 1 szklanka wiórków kokosowych
- płaska łyżka kakao
- 1 średni dojrzały banan
Masa serowa:- 1 szklanka nerkowców (wcześniej namoczonych przez min. godzinę)
- 1 szklanka mleka kokosowego
- sok wyciśnięty z 1 pomarańczy
- 5 łyżek erytrytolu (lub innego słodziwa - syrop z daktyli, syrop klonowy itp.)
- 1 czubata łyżka skrobi ziemniaczanej
- 2 łyżeczki agaru
Przygotowanie:Spód:W malakserze/ blenderze rozdrobnić orzechy i wiórki kokosowe. Następnie dodać pozostałe składniki i miksować do połączenia składników.
Dno tortownicy wyłożyć papierem do pieczenia, boki delikatnie posmarować olejem. Dno i boki formy równomiernie wylepić przygotowaną masą.
Masa serowa:Odsączone nerkowce włożyć do naczynia blendera, dodać ok. pół szklanki mleka kokosowego i miksować do uzyskania kremowego, aksamitnego kremu. Następnie dodać resztę mleka kokosowego i pozostałe składniki, chwilkę miksować tylko do połączenia składników. Przelać masę do rondla i zagotować, często mieszając. Gdy masa zgęstnieje wylać ją na przygotowany spód.
Jeśli macie blender wysokoobrotowy z funkcją gotowania/ podgrzewania masę zrobicie w mig - wszystkie składniki umieszczamy w naczyniu blendera i wybieramy odpowiedni program. Wyłączamy blender gdy masa będzie gęsta. Gotowe!
Wstawić sernik na kilka godzin do lodówki.
Źródło/ inspiracja: Przepis na spód podpatrzony u
weganon.pl, masa - własna inwencja twórcza.