Drodzy czytelnicy, dziś Pandy mają roczek, więc obchodzimy pierwsze urodziny bloga! :) Nie do wiary, że pomysł, który w nas dojrzewał, który powodował wiele obaw okazał się pełnym sukcesem! Dzięki Wam nasz blog trafia do coraz większej liczby odbiorców, którzy nie tylko szukają recenzji zdrowych produktów ale także pomysłów i inspiracji na zdrowe odżywianie :) Czujemy, że jest to miejsce przyjazne i pełne motywacji dla wszystkich, którzy choć na chwilę przystanęli w naszych progach. Mamy nadzieję, że zostaniecie z nami na dłużej oraz, że będzie Was jeszcze więcej, bo dzięki Wam mamy mnóstwo energii aby kontynuować naszą pracę.
DZIĘKUJEMY :*
Z okazji urodzin musi być tort, a jak tort dla pand ma wyglądać? Nie inaczej jak wzór naszej kochanej pluszowej pandy :) Model się napracował a efekt (mimo, że bardzo pracochłonny i kosztował wiele nerwów) był zadowalający i przede wszystkim SMACZNY :D
Idea tego przepisu jest taka, że przedstawiamy głównie wzór i pomysł na białe i czarne pokrycie misia. Zielony krem niestety dał nam popalić, dlatego w tej kwestii kombinujcie sami xD Cała reszta jest do „ściągnięcia” lub inspiracji, do której gorąco zachęcamy :)
Składniki:
2 x biszkopt piernikowy (śr:21 cm)
-5 jaj kl L
-100g ksylitolu
-80g mąki gryczanej
-50g skrobi kukurydzianej
-25g gorzkiego kakao
-2-3 łyżeczki przyprawy do piernika Kotayn (bez mąki pszennej w składzie)
2x biszkopt waniliowy (miseczka z zaokrąglonym spodem o śr: 16 cm)
-2 jajka kl L
-4 łyżki ksylitolu
-55g mąki ryżowej
-25g skrobi kukurydzianej
-łyżeczka pasty waniliowej
Krem 1 (do przełożenia piernikowego biszkoptu)
-3 serki naturalne President lub Emilki opakowanie 500g
-2-3 banany
-ksylitol
Krem 2 (do przełożenia jasnego biszkoptu)
-1 serek naturalny President lub Emilki 500g
-ksylitol
-dżem np. porzeczkowy (my nie użyłyśmy i żałowałyśmy :)
Dodatkowo
-jogurt grecki TOLONIS przygotowany tak KLIK (do posmarowania głowy) -gorzka czekolada + węgiel apteczny (do ozdobienia łapek, uszu i oczu)
-woda + sok z cytryny + ksylitol (do nasączania blatów)
-ekspandowany amarantus (do wypełnienia „pudełka)
BISZKOPT PIERNIKOWY
Białka oddzielić od żółtek i ubić w dużej misce na sztywną pianę (z odrobiną soli). Pod koniec ubijania dodawać stopniowo ksylitol i miksować do jego rozpuszczenia. Nadal ubijając dodawać po jednym żółtku (po każdym chwilę miksując). Obie mąki wymieszać razem z kakao, przyprawami, proszkiem do pieczenia i przesiać stopniowo przez sitko do masy jajecznej. Wymieszać delikatnie łyżką do uzyskania gładkiego ciasta bez grudek. Papierem do pieczenia wyłożyć dno formy. Wlać ciasto i piec przez około 30-40 minut w temperaturze 170-180’C (można sprawdzić czy ciasto się dopiekło przy pomocy patyczka). Po upieczeniu, wyjąć gorący biszkopt z piekarnika i spuścić go (w formie) na blat stołu z wysokości ok. 60 cm. Dzięki temu nie opadnie. Odstawić do wystygnięcia.
Po wystudzeniu jeden biszkopt podzielić na trzy blaty.
W drugim biszkopcie wyciąć okrąg na obrzeżach aby móc ustawić ten „pierścień” na górze biszkoptu pierwszego. Środek zostawić, później gdy skonstruuje się głowę można wyciąć z niego uszy i łapki.
 |
| kliknij aby powiększyć |
BISZKOPT JASNY- WANILIOWY
Upiec tak jak piernikowy w dwóch miseczkach z zaokrąglonym spodem (na dno wyłożyć papier do pieczenia aby po upieczeniu biszkopt oddzielić od boków nożem i spód odszedł razem z papierem). Z dwóch połówek skonstruować głowę pandy odcinając i formując całość nożem. Podzielić na kilka blatów. Z resztek uformować nosek/ pyszczek pandy. Teraz można przyłożyć ją do biszkoptu piernikowego i z reszty ciemnego biszkoptu wyciąć łapki i uszy misia.
KREMY
Serki wymieszać z ksylitolem. Banany pokroić w plasterki.
FORMOWANIE MISIA
Wszystkie blaty biszkoptów należy nasączyć wodą z cytryną jeśli blaty są dość suche. Jednak nie zbyt obficie, ponieważ serki nasączą blaty serwatką więc jeśli biszkopty są wilgotne można pominąć ten krok.
Piernikowy biszkopt przełożyć cienką warstwą kremu i ułożyć banany a następnie nałożyć kolejną warstwę kremu. „Pierścień” na górze przykleić na ten sam krem. Teraz można posmarować dowolnym kremem „pudełko” dla Pandy.
Jasny biszkopt przełożyć dżemem (uważając na boki aby dżem nie barwił białego kremu otaczającego głowę) i kremem. Warstwy nie mogą być zbyt grube aby głowa nam się nie wydłużyła. Odsączonym jogurtem greckim obłożyć jasny biszkopt i wyrównać aby głowa miała odpowiedni gładki kształt (pamiętajcie aby uwzględnić pyszczek ;). Za pomocą dużej wykałaczki do szaszłyków przymocować głowę do „pudełka” umieszczając ją wewnątrz bardziej ku tyłowi aby było miejsce na łapki.
 |
| kliknij aby powiększyć |
Łapki oblać czekoladą rozpuszczoną nad parą wodną z dodatkiem węgla aptecznego, który nadał czarnego koloru, to samo zrobić z uszami i wstawić wszystkie części do lodówki aby zastygły. Gdy to nastąpi za pomocą wykałaczek przymocować uszy do głowy oraz łapki do spodu. Resztą czekolady za pomocą woreczka/strzykawki/małej łyżeczki uformować na folii lub sreberku pandzie oczy, nosek i uśmiech. Wstawić do zamrażarki a gdy zastygną delikatnie przykleić do głowy. Resztą jogurtu greckiego dokończyć oczy.
Amarantusem wysypać wnętrze „pudełka” w koło misia. Może to być również inne ulubione ekspandowane ziarno.
 |
| A to nasz dumny model! :D |