Przepis na te bułeczki znalazłam niedawno na blogu "Moje wypieki i nie tylko". Od razu wiedziałam, że muszę je upiec ponieważ uwielbiam takie drożdżowe wypieki. Podczas pieczenia w całym domu cudownie pachniało drożdżowym ciastem. Bułeczki zajadaliśmy jeszcze ciepłe. Są przepyszne, delikatne i bardzo puszyste.
Przygotowanie ich jest trochę pracochłonne ale naprawdę się to opłaca gdyż bułeczki są po prostu cudowne :)
250 g mąki pszennej
120 ml ciepłej wody
3 łyżeczki cukru
3/4 łyżeczki soli
1 łyżeczka drożdży instant
4 łyżki mleka w proszku
1 duże jajko w temp. pokojowej
3 łyżki miękkiego masła
jajko do posmarowania bułeczek
Do miski wlać ciepłą wodę, dodać drożdże, cukier, sól i mleko w proszku. Dokładnie wymieszać. Dodać jajko, wymieszać. Wsypać mąkę i krótko wyrobić do połączenia składników. Dodać masło i wyrabiać ok 15 minut aż ciasto będzie elastyczne i będzie odchodziło od ścianek miski. Przykrywamy ciasto folią i odstawiamy w ciepłe miejsce na ok 1,5 godziny. Po tym czasie uderzamy pięścią aby odgazować ciasto. Formujemy okrąg i dzielimy go na 8 części. Każdy kawałek zagniatamy i wałkujemy na podłużny placuszek, który zwijamy w rulon. Tak uformowane bułeczki układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Przykrywamy folią i odstawiamy w ciepłe miejsce na ok 1 godzinę. Bułeczki smarujemy rozbełtanym jajkiem i pieczemy ok 20 minut w 180 stopniach. Studzimy.