„Kiedy już myślałam, że sezon przetwórczy za mną, mąż przywiózł mi z działki dwa wiadra winogron i osiem dużych, dojrzałych owoców pigwy, która w tym roku po raz pierwszy u nas obrodziła. Ogółem mamy na działce ponad dwadzieścia krzewów winorośli. Większość to odmiany deserowe, a ta która najbardziej obrodziła w tym roku to Alwood, mieszaniec międzygatunkowy z USA nadający się do przerobu. Ma średniej wielkości granatowoczarne jagody z grubą skórką i miękki, lekko galaretowaty miąższ o truskawkowym posmaku. Na wino się raczej nie nadaje, musiałam więc przerobić je w inny sposób.