Przed Wami sernik tak aksamitny, że można z powodzeniem potraktować go jak kremówkę… Masa z gotowanego sera sprawdza się idealnie zarówno do biszkoptów, kruchych blatów, jak i do ciasta półfrancuskiego, które zastosowałam w "Śnieżynce". Mniej słodka od oryginalnego sernika gotowanego. Najtrafniejszym porównaniem będzie chyba napoleonka :) Ciasto półfrancuskie pełne bąbelków będzie doskonałą "przekładką" niebiańskiej masy serowej...Całość można posypać cukrem pudrem dla uzyskania wrażenia bardzo monochromatycznego ciasta. Najlepsze na 2 dzień:)