Crowdie to delikatny, miękki, świeży serek rodem ze Szkocji, wytwarzany z odtłuszczonego krowiego mleka. Istnieją różne jego wersje, ja wybrałam do zrobienia serek obtoczony w płatkach owsianych. Od razu zaznaczę, że mój Crowdie wyszedł inaczej niż powinien, co oczywiście nie oznacza nieudanego sera. Dodałam za dużo podpuszczki zamiast trzymać się ściśle tego, co jest napisane, tzn. nie uwzględniając, iż podpuszczka w tabletkach użyta w oryginalnym przepisie jest jednak dużo słabsza niż standardowa w płynie - korzystam zawsze z podpuszczki 1:18.000. A skoro dodałam za dużo podpuszczki, mój ser nijak nie chciał poddać się formowaniu i błyskawicznie scalił się. Ale to jedyny jego minus, generalnie ser jest prosty w wykonaniu i wyjątkowo smaczny. Intrygował mnie dodatek płatków owsianych, trochę obawiałam się, że wszyscy będą je zeskrobywać z sera, tymczasem płatki owsiane okazały się prawdziwym hitem:-). Wszyscy stwierdzili, że pasują do sera idealnie. I oczywiście mój Crowdie zniknął błyskawicznie. Muszę go wkrótce powtórzyć.
Historia sera Crowdie sięga VIII wieku, kiedy to Wikingowie przywieźli go do Szkocji, a Szkoci zaczęli go wytwarzać. Początkowo był serem biedaków, jako że warzono go z chudego mleka. Teraz dla wielu osób jego niska zawartość tłuszczu to atut. I jeszcze jedno, podobno Crowdie pomaga na kaca, nie wiem, nie sprawdzałam:-).

Szkocki ser Crowdie
przepis z książki "Buachaille: at home in the Highlands" Kate Davies - to książka o włóczkach, ale też i o paru kulinarnych szkockich ciekawostkach i serze, wypatrzonym przez moją Siostrę, która zajmuje się rękodziełem
4,5 l mleka
4 krople podpuszczki naturalnej w płynie rozcieńczonej w 50 ml chłodnej przegotowanej wody
2-3 łyżeczki soku z cytryny
1 łyżeczka soli
2 łyżki płatków owsianych (ja je lekko podprażyłam)
1 łyżeczka świeżo zmielonego czarnego pieprzu
Powoli podgrzać mleko do 32 st. C. Dodać sok z cytryny, wymieszać. Delikatnie mieszać, aż powstaną kawałki skrzepu, a serwatka wyraźnie się oddzieli. Przykryć i zostawić w spokoju na 30 minut.
Dodać podpuszczkę, wymieszać, zostawić na kilka minut. Podgrzać skrzep do temperatury 41 st. C. Zostawić na 3 minuty. Serwatka powinna już być przezroczysta, a skrzep w kawałkach.
Delikatnie przełożyć duże kawałki skrzepu na durszlak wyłożony gazą, resztę skrzepu wraz z serwatką przelać przez durszlak.
Posypać solą i zostawić na 20 minut do odcieknięcia. Następnie lekko sprasować przez 1-2 godziny 2-3-kilogramowym ciężarem (na tym etapie mój ser zestalił się całkowicie, jak opisałam to we wstępie powyżej, ale ja dodałam za dużo podpuszczki, podczas gdy 4 kropelki na tę ilość mleka spokojnie wystarczą).
Po tym czasie formować nieduże walce o długości 10-15 cm i obtaczać je w płatkach owsianych wymieszanych z pieprzem. Ja obtoczyłam w samych płatkach, a pieprzem posypałam osobno. No i kształt u mnie inny, tak jak to opisałam we wstępie powyżej. Ale smak wspaniały!