Nieograniczony dostęp do internetu, a idąc za tym, dostęp do wszelkich ciekawostek i informacji, coraz większa otwartość na nowe kultury i nowych ludzi, otwartość na poznawanie nowych miejsc i przede wszystkim ciekawość świata- to wszystko sprawia, że podróżujemy coraz częściej i coraz chętniej.
Decydując się na podróż musimy jednak zacząć od wyboru środka transportu. Czym się kierować? Co będzie dla nas jak najbardziej optymalne? Czy zdecydować się na podróż swoim samochodem, czy postawić na szybki samolot? A może podróż autokarem czy też pociągiem? Wybór jest szeroki i tak naprawdę wyłącznie od naszych wymagań, preferencji i danej konkretnej sytuacji zależy, jaka zostanie podjęta przez nas decyzja.
Jeżeli chodzi o dwie ostatnie opcje, to już kilka lat temu odrzuciłam je i tak naprawdę pociągiem czy też autokarem podróżuję niezwykle rzadko, a można nawet rzec, iż praktycznie wcale. I o ile za czasów studenckich jazda pociągiem była dla mnie na porządku dziennym (czy też nocnym podczas kilku/ kilkunastu godzin jazdy do Zakopanego), to kiedy tylko pojawiły się dzieci, zmieniły się podstawowe wymagania i priorytety dotyczące podróżowania.
Podstawowym naszym środkiem transportu podczas wyjazdów większych i mniejszych stał się samochód. Dlaczego wybieramy właśnie ten środek lokomocji?
1. Czas- wyjeżdżamy, kiedy chcemy, a nie wtedy, kiedy musimy wyjechać. Wiadomo, jak jest z małymi dziećmi: wyjazd zaplanowany na 8:00 może z tysiąca różnych powodów przesunąć na 10:00. W takim przypadku eliminujemy ogromny stres dotyczący tego, czy zdążymy na samolot i czy w porę zdążymy na odprawę. Siadamy wygodnie do auta po prostu wtedy, kiedy jesteśmy gotowi i z uśmiechem na twarzy ruszamy przez siebie.
2. Mobilność- jedziemy do konkretnego miejsca, ale po drodze zaciekawił nas niezwykle malowniczo położony zameczek. Czy możemy zboczyć ze swojej wytyczonej trasy i go zobaczyć? Oczywiście, że tak! Nie ma z tym najmniejszego problemu- po prostu robimy mały przystanek, wyskakujemy z auta i podziwiamy piękne miejsce. W ten sposób nasza podróż może się niezwykle wzbogacić, a my sami do końca nie wiemy, co czaić się może za rogiem oraz co nowego przeżyjemy i odkryjemy.
3. Bagaże- tego aspektu nie można pominąć. Ten, kto ma małe dzieci, doskonale wie, że dwójka małych dzieciaków wcale nie oznacza dwóch małych bagaży. A często jest to wręcz odwrotnie. Ubrania na każdą pogodę, ulubione książeczki, ukochane misie, gry i puzzle, bez których nie można się obyć. Kredki, bloki, kolorowanki... Można wymieniać i wymieniać. Oczywiście możemy się starać te bagaże jak najbardziej ograniczyć, ale... tak naprawdę nie ma takiej potrzeby, kiedy jedziemy własnym autem z dużym bagażnikiem.
4. Wygoda- wygodne, eleganckie auto, jakim jest np. Ford Focus, zapewni nam taki komfort podróżowania, o jakim w autokarze możemy tylko pomarzyć. Adaptacyjny tempomat, systemy rozpoznawania znaków drogowych, ostrzegające przed pojazdami na drodze poprzecznej, wspomagające parkowanie, aktywnego hamowania, monitorowania koncentracji kierowcy, zapobiegania kolizjom, wspomagające utrzymanie pojazdu na pasie ruchu, reflektory adaptacyjne, inteligentny układ oświetlenia, czy też automatyczna skrzynia biegów spowodują, że kierowca nie będzie chciał przestać jechać, a grozić to może wyłącznie tym, że rodzinne podróże mogą trwać bez końca.
5. I... co jeszcze dodalibyście do plusów podróżowania autem? A może Wasze odczucia są zupełnie inne i jesteście np. twardymi zwolennikami samolotów?