Uwielbiam domowe wypieki, a zwłaszcza drożdżowe. Bułki, drożdżówki, rogale to coś, co lubię najbardziej. Ostatnio 'zaprzyjaźniłam się' z drożdżami, więc staram się je piec częściej.
Dzisiaj upiekłam zwykłe, śniadaniowe rogaliki. Idealne z ricottą lub innym serkiem i domowym dżemem czy z masłem i dużą ilością miodu. Proste w wykonaniu, a efekt jest zdumiewający. Rogale są pyszne, puszyste i mają chrupiącą skórkę. W kilku słowach, odrobina nieba na leniwe śniadanie
Rogale drożdżowe
4 sztuki
Składniki:
15 g drożdży
łyżka cukru
100 ml mleka
220 g mąki pszennej
30 g masła
1/4 łyżeczki soli
jajko
jajko, białko lub mleko do posmarowania
Przygotować zaczyn - 1/4 mleka podgrzać z cukrem, tak aby było letnie, dodać rozkruszone drożdże i czubatą łyżeczkę mąki. Porządnie wymieszać, odstawić na 10-15 minut w ciepłe miejsce do wyrośnięcia.
Masło roztopić, zostawić do ostygnięcia. Mąkę przesiać, dodać sól, pozostało część mleka, roztrzepane jajko, wyrośnięty zaczyn i ostudzone masło. Wyrabiać przez około 10 minut, najlepiej mikserem z specjalną końcówką. Miskę z ciastem przykryć ściereczką i odstawić do ciepłego miejsca na około 1,5 godziny.
Wyrośnięte ciasto podzielić na 4 części, z każdej uformować trójkąt, podsypać delikatnie mąką i rozwałkować. Zwinąć zaczynając od dłuższej części, pamiętając o tym, aby końcówka ciasta znalazła się pod spodem. Przykryć ściereczką i zostawić do ponownego wyrośnięcia godzinę w ciepłym miejscu lub około 7 godziny w lodówce.
Piekarnik nagrzać do 180 stopni Celsjusza. Wyrośnięte rogale posmarować roztrzepanym jajkiem, białkiem lub mlekiem. Piec 15-20 minut. Studzić na kratce.