 |
| Zdjęcie pochodzi z facebooka Polsoja. |
Czy istnieje coś takiego jak
wegański ser żółty? Owszem. W Polsce oferuje go
Polsoja, która nieustannie poszerza swój asortyment, a to niezmiernie cieszy! Jestem wierną fanką parówek i tofu tej firmy - między innymi dlatego, że są bardzo łatwo dostępne w mojej okolicy. Oferuje go nie tylko osiedlowy sklep eko (sztuk dwa) ale i Kaufland. Nie mogłam więc nie wypróbować sera. Moje zdanie na temat roślinnych zastępników poznaliście już w poście
A po co ci te sojowe parówki? więc tym razem odpuszczę sobie przemowę pt "różne są powody stosowanie diety roślinnej".
WYSTĘPOWANIE:Carrefour Express - serio, znalazłam go w każdym takim sklepie w Krakowie.
CENA:Ok 6 zł - nie ma tragedii w porównaniu do zwykłego sera. Płacimy za 7 plastrów.
SKŁAD:woda, rafinowany tłuszcz kokosowy, skrobia modyfikowana, olej rzepakowy, skrobia grochowa, białko sojowe, substancje zagęszczające: karagen i mączka chleba świętojańskiego, sól, aromaty: emulgator: metyloceluloza,regulator kwasowości: kwas mlekowy (pochodzenia roślinnego), barwniki: karoteny i annato.
Nie trzeba być mistrzem świata ani nawet alchemikiem, żeby zorientować się, że skład nie sprzyja specjalnie spożyciu tego plexi. Nie jesteśmy jednak ortorektykami lecz roślinożercami w poszukiwaniu śmieciowej podniety, sera, który będzie spełniał funkcję sera, niekoniecznie leku na całe zło świata lub też multiwitaminy. Toteż skład możemy wybaczyć.
Niestety ser nie smakuje. W nazwie jest to vege plaster o smaku Emmentalera. Nie interesuje mnie konkretny rodzaj sera, nie interesuje mnie nawet, żeby ser smakował jak ser, ale chciałabym, żeby był pyszny i dawał się użyć w sytuacjach, w których normalnie występuje żółty ser krowiego pochodzenia. Zrobiłam 3 próby tego produktu. Jedząc ser na kanapkach z pomidorem, jedząc go saute i próbując zrobić z niego tosty. Niestety ser nie jest smaczny, jest dość plastikowy. Nie topi się też, jedynie lekko poci. Nie pomaga mu keczup i nie pomaga mu czosnek.
Wniosek? Ani smaczne, ani zdrowe. Smuteczek. Niemniej życzę Polsoi, żeby nie ustawała w próbach modyfikowania swoich produktów. Łatwo dostępne, roślinne wersje są spełnieniem marzeń mojego chłopaka ale i myślę sobie, całej rzeszy roślinożerców, która poza strączkami, warzywami krzyżowymi i superfoodsami, wszmałaby z chęcią pizzę jak np tę w
ZEUS PIZZA BERLINJakie ciągnące sery polecacie?
P.S Jeśli lubisz fastfoody ale niekoniecznie ze sztucznymi serami i mięsami, spróbuj
przepysznej pizzy bez dodatku nabiałuBlum