Kiedy wychodzę rano z domu przyjemnie świeże choć trochę mroźne powietrze spowija miasto.
Wdycham zapach jesieni i korzystam z uroków słonecznego dnia.
Chciałabym wchłonąć całą tę chwilę. Czuję, że znów chce mi się żyć. Nie wiedzieć, czemu jesienią, kiedy wszyscy skarżą się na chandrę, ja na nowo czerpię radość z życia...
Lubię w domu unoszący się zapach bulionu. W takie jesienne, mroźne dni bardziej doceniam takie rozgrzewające posiłki.
Ta zupka jest bardzo pyszna, a jej kremowa konsystencja czyni ją bardziej sytą, szczególnie gdy poda się ją np. z grzankami.
Składniki:
500g pieczarek
05, litra bulionu warzywnego
cebula
ząbek czosnku
2 duże ziemniaki
3 – 4 łyżki jogurtu greckiego
łyżeczka masła + łyżeczka oleju
sól, pieprz, suszony tymianek
W garnku rozgrzać masło i olej. Wrzucić pokrojoną w kosteczkę cebulę. Kiedy się zarumieni dodać drobno posiekany czosnek. Chwilkę smażyć a następnie wrzucić pokrojone w plasterki pieczarki. Dusić około 10 minut, a następnie dodać pokrojone w kosteczkę ziemniaki. Całość zalać dwiema szklankami bulionu. Przyprawić i gotować do miękkości ziemniaków. Po tym czasie zupę zmiksować blenderem na kremową konsystencję (ja wcześniej odłożyłam do miseczki kilka łyżek ugotowanych pieczarek). W razie potrzeby dolać więcej bulionu. Wszystko zależy, jak gęstą zupę lubicie. W miseczce połączyć jogurt grecki z kilkoma łyżkami gorącej zupy i wlać „zaprawkę” do garnka. Zostawić na minutę na ogniu. Podawać z grzankami.
Smacznego !