Często wspominam swoje dzieciństwo, kiedy to uwielbiałam słodycze, a niektóre potrawy mogły dla mnie nie istnieć.
Byłam specyficznym dzieckiem – do szkoły nie brałam kanapek, bo na samą myśl o nich robiło mi się niedobrze.
Ale słodycze... Słodycze uwielbiałam zawsze.
Myślałam wtedy, że bez słodkości nie da się żyć... Sądziłam, że nie jestem w stanie przeżyć choć jednego dnia bez malutkiej przekąski.
Odkąd zaczęłam prowadzić bloga, niepewna, troszkę zagubiona, uczyłam się wielu nowych smaków.
A teraz? Teraz sprawia mi ogromną frajdę po prostu tworzenie dla innych.
Kiedy wyjdzie coś pysznego, sama nie muszę jeść – najchętniej spraszałabym i karmiła znajomych...
Jest takie we mnie małe marzenie, które jest silnie związane z tą pasją. Może się kiedyś spełni...
Po tiramisu jesiennym, które robiłam ponad rok temu, przyszedł czas na następną wersję tego deseru - tym razem specjalnie dla mojego M., który bardzo lubi połączenie smaku kawy i banana. Hmmm, może zdjęcie nie jest zbyt urzekające, ale tiramisu wyszło naprawdę przepyszne i coś mi się wydaje, że niedługo będzie powtórka ;).
Składniki:
(tortownica o średnicy 23cm)
paczka biszkoptów (ok. 200 g)
500 g mascarpone
4 jajka (4 żółtka i 3 białka)
pół szklanki cukru pudru
2 łyżki kakao
szklanka mocnej kawy
kieliszek koniaku (ok. 50 ml)
2 banany
Najpierw należy zaparzyć kawę. Posłodzić łyżeczką cukru i odstawić do wystygnięcia. Dodać koniak.
Banany pokroić wzdłuż na cieniutkie plasterki.
Serek mascarpone wymieszać na krem. Żółtka ubić z cukrem na jednolitą, kremową masę; dodać mascarpone i delikatnie wymieszać na niskich obrotach miksera.
Białka ubić na sztywną pianę; dodawać małymi porcjami do masy mascarpone, delikatnie mieszając krem.
Tortownicę/pucharki/kieliszki wyłożyć biszkoptami, nasączyć połową porcji chłodnej kawy.
Na wierzchu ułożyć pokrojonego banana.
Posypać kakao, używając sita.
Resztę biszkoptów nasączyć w oddzielnym naczyniu, i wyłożyć na kakao.
Biszkopty pokryć plasterkami z drugiego banana, a następnie posmarować resztą kremu.
Ciasto wstawić najlepiej na całą noc do lodówki.
Po tym czasie, przed podaniem posypać jeszcze pozostałą łyżką kakao i gotowe !
Smacznego !