Przygotowaliście już menu na Tłusty Czwartek ?
O tych pączkach myślałam już w tamtym roku i od tamtej pory zrobiłam je dopiero w sobotę...
Tak już mam, że niektóre smakołyki nie dają mi spokoju, póki nie pozwolę im zaisntenieć.
Te pączusie, uwierzcie mi, są nieziemsko pyszne. Jak dla mnie smakują jak cini minis.
Przygotowałam je do chrześniaka na urodziny i musiałam pilnować M., żeby nie zjadł wszystkich. A na przyjęciu zniknęły w niemalże 20 minut.
Dzieciaki je uwielbają !
Składniki:
400g serka homogenizowanego waniliowego
3 jajka
2 szklanki mąki
2 łyżeczki proszku do pieczenia
olej do smażenia
Dodatkowo:
5 łyżek cukru (w tym dwa opakowania cukru wanilowego)
łyżeczka cynamonu
Serek utrzeć z jajkami na gładką masę.
Mąkę z proszkiem przesiać przez sito i wymieszać delikatnie z mokrymi składnikami.
W głębokim naczyniu rozgrzać olej.
Ciasto nabierać łyżeczką (u mnie taka jak do mleka modyfikowanego) i smażyć.
Pączki powinny smażyć się na średnim ogniu, aby pączki się nie paliły, ani zbyt wolnym, żeby nie były zbyt tłuste.
Kiedy będą rumiane, wyjąć je z tłuszczu i odsączyć na ręczniku papierowym.
Następnie posypać je cukrem wymieszanym z cynamonem i gotowe !