Jogurt na śniadanie nie musi być nudny. Czasem mam ochotę na szybką odmianę. Jesienią i zimą, generalnie wtedy kiedy jest zimno, mam mniejszą ochotę na zimny jogurt z rana. Ale czasem po prostu muszę, inaczej się uduszę. Naprawdę tak czuję. Musi być poranna porcja jogurtu i basta. Ale jako, że za oknem zimno i deszczowo, potrzebowałam czegoś na rozgrzanie. Padło na banany. Podsmażone banany, w kokosie i miodzie. Słodko i pysznie, ale i zdrowo. Takie śniadanie polecam kiedy czeka nas długi i męczący dzień. Syci na długo i zostawia w przyjemnym poczuciu błogości, aż do samego wieczora. Zdecydowanie to śniadanie będzie gościć u mnie częściej. A chwilowo żyję w wielkim pędzie i przedświątecznym zamieszaniu. Ale wiecie co? Dziwnie to lubię.
Składniki:
250 gramów jogurtu śmietankowego
1 średni banan
1 łyżka oleju kokosowego
Duża garść wiórek kokosowych
2 łyżki miodu
Na patelni rozgrzewam olej kokosowy. Banana kroję w plasterki, polewam łyżką miodu i wiórkami, podsmażam na oleju po minutę z każdej strony. Owoce układam na jogurcie, polewam miodem.