Uff... W tym roku przedświąteczna bieganina wyjątkowo dała mi się we znaki. Przez dwa ostatnie tygodnie chodziłam ciągle niewyspana, a przez to rozdrażniona i jakoś tak... Mało świąteczna. Nawet dla bloga czasu mi zbrakło, i te ostatnie świąteczne przepisy pojawią się dopiero w przyszłym roku.
Od wczoraj bowiem jestem w Polsce; w tym roku Wigilię celebrować będziemy z moją Rodziną. Oboje nie możemy się doczekać!
Wszystkim Czytelnikom Pożeraczki chciałabym złożyć najlepsze życzenia; aby ten wieczór był niezapomniany. Żebyście na stołach znaleźli swoje ulubione dania, a pod choinką wymarzone prezenty. Żebyście choć na chwilę zapomnieli o troskach i kłopotach, a wszelkie animozje odrzucili w kąt. Żeby był to czas spokoju i radości z przebywania z najbliższymi.
Wesołych Świąt!
Na zdjęciu moja duńska choinka; według mnie - idealna. A pod nią prezenty, które chwilę po zrobieniu zdjęcia zapakowaliśmy i zabraliśmy ze sobą. Oby obdarownym przyniosły jak najwięcej radości!