Zapiekane płatki ryżowe z białkiem, serkiem wiejskim i malinami w słoiczku po maśle orzechowym
Moje dzisiejsze śniadanie totalnie wymknęło się spod kontroli. Miałam ochotę na coś delikatnego i puszystego. Otwarty serek wiejski i pozostałe białko po musie czekoladowym idealnie się do tego nadawały. Mogłam po prostu dodać ubite białko i serek do ugotowanych płatków, ale nie... zachciało mi się rozgrzać piekarnik i zapiec wszystko w słoiczku, który czekał na wykorzystanie. Wszystko było okej, dopóki nie chciałam wyciągnąć słoiczka po ok.10-15 min. Okazało się, że płatki zaczęły rosnąć, a na kratkę i dno piekarnika wypłynęły płatki. Natychmiast wyciągnęłam słoiczek, by więcej nie tracić jego zawartości. Ufff, śniadanie uratowane.