Na zegarze wybiła godzina dwudziesta, a ja dopiero znalazłem chwile wytchnienia, po kilku godzinach spędzonych nad kolejnym tekstem. Rozsiadłem się na kanapie i jak narkoman ostatnią kreskę, zacząłem uszami wciągać rozsypaną w pokoju ciszę. Brak jakieg...