Zabieram się już kilka dni za napisanie tego posta. Cóż... wieczorem padam zmęczona i nie mam już ochoty na sesję przed komputerem do późnej nocy :P Jeśli złota rybka spełniłaby choć jedno moje życzenie to wybrałabym wydłużenie doby przynajmniej o kilka godzin ;)
Lubimy z M białe szparagi. Ostatnio, mając nieco więcej czasu niż zazwyczaj na przygotowanie obiadu wymyśliłam sobie takie oto roladki. Moje były z żółtym serem w środku ale będą jeszcze smaczniejsze, gdy użyjecie bardzo aromatycznego sera lub sera pleśniowego, który doskonale podkręci przełamie delikatny smak szparagów.
Składniki:
- 4 filety z kurczaka
- 1 pęczek białych szparagów
- kilka plasterków intensywnego w smaku żółtego sera lub kawałek sera pleśniowego
- sól, pieprz
- 1/3 szklanki mleka
- 1 łyżka masła
- 1 łyżka mąki
Szparagi obieramy i gotujemy kilka minut w wodzie z odrobiną soli, cukru i masła. Odcedzamy, zachowując wodę. Będzie potrzebna do przygotowania sosu.
Filety z kurczaka rozbijamy na cienkie plastry. Każdy plaster oprószamy solą i pieprzem. Do środka kładziemy kawałki sera i po 3 ugotowane szparagi. Zwijamy w rulonik.
W rondelku rozpuszczamy mało. Dodajemy mąkę i chwilę przesmażamy po czym wlewamy około 1/3 szklanki mleka. Dokładnie mieszamy aby nie było żadnych grudek i gdy sos zacznie mocno gęstnieć dolewamy po chochelce wody, w której gotowały się szparagi. Dolewamy tyle płynu, aby sos miał konsystencję gęstej śmietany. Na końcu doprawiamy go do smaku solą, pieprzem i ewentualnie vegetą. Połowę sosu wylewamy do naczynia żaroodpornego. Na niego układamy roladki i zalewamy je resztą sosu. Roladki pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez około 30 minut (aż kurczak będzie gotowy).