
Witam Wszystkich serdecznie, miesiąc lipiec i sierpień upłynął mi bardzo pracowicie, trudno było mi znaleźć chwilę na blogowanie. Czy piekłam ?, oczywiście, że tak :), ale bardziej skupiłam się na wypiekach, które kochają moje dzieci, wszystkie są na blogu.
Dziś przychodzę z sernikiem pieczonym bez jajek, byłam ciekawa czy się uda, ponieważ stare przepisy mówią nam, że do sernika dodaje się po 8 lub 10 jaj. Owszem zgadzam się, że sernik z tyloma jajkami będzie miał inną konsystencję. Wracając do tego przepisu, stwierdzam, że sernik bez jajek, jest równie bardzo smaczny, maliny nadały mu troszkę cierpkiego smaku, który świetnie komponował się w upalne dni.
Pozdrawiam bardzo serdecznie i do usłyszenia w kolejnym wpisie, Justyna :).
Składniki na spód:
- 150 g herbatników
- 2 łyżeczki kakao
- 40 g zmielonych płatków owsianych błyskawicznych
- 60 g masła
Rozgniecione herbatniki mieszamy z kakao, płatkami i rozpuszczonym masłem, użyłam blendera ;).
Składniki na masę serową:
- ok. 1 kg zmielonego sera
- 250 – 300 ml śmietany kwaśnej np. 18 % (ilość zależy od ,,suchości” sera)
- 1 szklanka cukru pudru (lub do smaku)
- 40 g budyniu śmietankowego (w proszku)
- 2 łyżki ekstraktu z wanilii
- 50 g roztopionego masła
- ok. 350 g malin
Wykonanie:
Blaszkę o wymiarach ok. 24 cm, wyłożyć dno papierem do pieczenia. Na spód rozłożyć pokruszone herbatniki, dobrze ugnieść, wyrównać i włożyć do lodówki na czas robienia masy serowej.
Do zmielonego sera, wsypać cukier puder, śmietanę, ekstrakt z wanilii i utrzeć mikserem. Na koniec dodać budyń, wymieszać, a następnie masło, całość połączyć mikserem.
Na koniec wsypać ok. 300 g malin (pozostałą cześć zostawić do dekoracji) delikatnie wymieszać łopatką.
Masę przelać do formy. Piec w piekarniku góra – dół, na 170 st. C, przez ok. 1 godzinę.
Po upieczeniu jak sernik ostygnie, wstawić do lodówki, najlepiej na całą noc.
Przed podaniem oprószyć cukrem pudrem i udekorować malinami.

