Nie przepadam osobiście za tortami. Są za słodkie i przede wszystkim nie przepadam za kremami z masła lub margaryny. Przyszła jednak okazja i postanowiłam upiec swój tort z lekkim jogurtowym kremem i truskawkami. Jest to alternatywa dla osób które kremów tortowych tak ja ja nie uwielbiają. Jest lekki i oczywiście prosty w przygotowaniu. Zapraszam :)
Potrzebne będą:
Do ciasta:
- 7 jaj
- 1 szklanka mąki pszennej
- 1/2 szklanki mąki ziemniaczanej
- 1,5 szklanki cukru pudru
- 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia
Biszkopt w przygotowaniu niezwykle prosty. Wystarczy wszystko ze sobą dokładnie wymieszać mikserem. Przygotowaną masę wylewamy do tortownicy. Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do ok 180 stopni przez 30-40 min.
Biszkopt gotowy! Trzeba go ostudzić.
Do kremu:
- 2 serki maskarpone
- 1 jogurt grecki
- 1 tabliczka białej czekolady
- 1/2 cytryny
- 1 cukier waniliowy
Zaczynamy od rozpuszczenia czekolady w kąpieli wodnej. Kiedy odrobinę przestygnie dodajemy do niej serki oraz jogurt i wszystko dokładnie miksujemy. Do smaku dodajemy cytrynę oraz cukier waniliowy. Jeżeli krem wydaje się nam zbyt mało słodki możemy oczywiście dodać cukru pudru.
Krem również gotowy !
Aby nie był to zwykły tort z jogurtowym kremem postanowiłam na warstwy kremu dodać zmiksowane owoce. Padło na truskawki z jednej prostej przyczyny - są najłatwiej dostępne :)
Przy "składaniu" całości trzeba pamiętać o nasączeniu biszkoptu aby nie był suchy. Ja do tej czynności użyłam wody do której wycisnęłam pół cytryny, dodałam łyżkę cukru pudru i odrobinę alkoholu.
Całość najlepiej zrobić dzień wcześniej aby smaki dobrze się połączyły. Niestety zanim padł mój aparat zdążyłam zrobić jedno zdjęcie całości tortu, później było już za późno. :)
Smacznego !
J.