Właśnie rozpoczął się sezon na rabarbar więc grzechem byłoby nie upiec chociaż jednego ciasta z jego dodatkiem :)
I ja ten rabarbarowy sezon rozpoczynam boskim w smaku ciastem jogurtowym, puszystym, miękkim, wilgotnym i pachnącym wanilią.
Pracy przy nim niewiele i przygotowuje się je błyskawicznie, na dodatek bez użycia miksera, wystarczy więc przemieszać składniki niedbale (najlepiej trzepaczką), przełożyć na blaszkę, a na górze poukładać rabarbar, reasumując: 3-4 minuty roboty, no niech będzie- 5 minut z pokrojeniem rabarbaru :)
Jestem pewna, że Wam zasmakuje więc zmykajcie po rabarbar! :)
* mąka pszenna- 1,5 szklanki
* jogutr naturalny- 1 szklanka
* cukier- 3/4 szklanki
* olej- 1/4 szklanki
* jajka- 2 duże szt.
* ekstrakt waniliowy- 1 łyżeczka
* proszek do pieczenia- 1 płaska łyżeczka
* soda- 1 płaska łyżeczka
* rabarbar- 5-6 łodyg
Wszystkie składniki muszą mieć temperaturę pokojową!Piekarnik nastawić na 180 stopni.Mąkę wymieszać z proszkiem oraz sodą do pieczenia.Do drugiej miski wbić jajka, wlać jogurt, olej, dodać cukier oraz ekstrakt waniliowy i trzepaczka wymieszać- tylko do połączenia składników.Przesiać mieszankę z mąką i ponownie całość wymieszać, również tylko do połączenia składników.Ciasto przełożyć na małą blaszkę (moja ma wymiary 20x27 cm) wyłożoną papierem do pieczenia.Na wierzchu poukładać pocięty rabarbar.Piec 25-30 minut, a najlepiej do suchego patyczka.
Smacznego! :)