Ostatnio ktoś mi powiedział, że zaniedbuję bloga i muszę w końcu nadrobić zaległości. To tez jestem, i nadrabiam:) to, że nie ma mnie tutaj nie znaczy wcale, że piekę. Piekę tylko zwyczajnie nie było czasu, żeby wam to wszystko opisać obfotografować. Ale jestem, i mam tort, dokładniej tort brzoskwiniowy. Tym razem bez pieczenia, wiec w sam raz na lato. Także zapraszam i smacznego! I postaram się was już nie opuszczać na tak długo:)
Składniki:
- brzoskwinie z puszki
- biszkopty okrągłe lub podłużne
- 4 śmietanki 30% (4 x 100ml)
- 4 fixy do śmietany
- 1 galaretka brzoskwiniowa
- 2 łyżki cukru pudru
Masa brzoskwiniowa:
- 2,5 pół łyżki mąki ziemniaczanej
- 1/4 szklanki cukru
- syrop z brzoskwiń w puszce ( ok. 1 szklanka )
- 1/2 szklanki wody
- 2 brzoskwinie
- 2 żółtka
- 50 g masła
- 2 łyżki żelatyny
Masa brzoskwiniowa: mąkę, cukier, syrop z brzoskwiń i wodę gotujemy na małym ogniu. Cały czas mieszamy, dodajemy 2 zblendowane brzoskwinie. Z czasem masa powinna zacząć gęstnieć przypominając swoją konsystencją kisiel. Cały czas mieszamy, po czym zestawiamy z ognia. Dodajemy żółtka i masło wciąż energicznie mieszając. Żelatynę zalewamy zimną wodą tylko do przykrycia i odstawiamy na 10 min żeby napęczniała. Po tym czasie żelatynę podgrzewamy kilka sekund w mikrofalówce lub na parze wodnej, żeby się rozpuściła. Tak przygotowaną dodajemy do naszej masy energicznie mieszając przez jakiś czas, żeby nie porobiły się kluchy. Powstałą masę zostawiamy do wystygnięcia.
Galaretkę rozpuszczamy w szklance wrzącej wody po czym odstawiamy do momentu aż zacznie tężeć. 3 śmietanki + 3 fixy ubijamy dodając cukier puder. Do ubitej śmietanki dodajemy na wpół stężałą galaretkę. Miksujemy do uzyskania gładkiej masy.
Dno tortownicy wykładamy biszkoptami, po czym wylewamy na to śmietankę z galaretką (trzeba zrobić to szybko, żeby masa śmietankowa nie stężała).
Brzoskwinie kroimy w piórka i równomiernie rozkładamy. Na to wylewamy wystudzoną masę brzoskwiniową. Odstawiamy do lodówki na ok 30 min.
Po tym czasie pozostałą nam śmietankę ubijamy z fixem (opcjonalnie można dodać łyżkę cukru pudru). Bitą śmietaną smarujemy wierzch tortu po czym układamy na niej brzoskwinie.
Tort odstawiamy do lodówki, najlepiej na całą noc.
Smacznego!