
Znamy się już trochę czasu i wiecie, że lubię prostotę w kuchni i używanie sezonowych lokalnych składników. Sezon na śliwki uznaję za otwarty i na jego rozpoczęcie proponuję je w najprostszej możliwej oprawie, czyli w cieście drożdżowym, ale żeby nie było nudno to w trochę innej formie i z dodatkiem kardamonu. Mam kilka swoich ukochanych przypraw i w pierwszej piątce znajduje się kardamon, który doskonale współgra z jabłkami, śliwkami, gruszkami i dynią. O właściwościach kardamonu możecie przeczytać w tym wpisie: Z czym to jeść czyli : kardamon.
ps. Całe to ciasto rozeszło się w 10 minut, a Misiek sam zjadł połowę, jest to najlepsza forma negocjacji z nim, po takim cieście zrobi dla mnie wszystko 