Witam w "Weekendowej Cukierence" :) Przygotowania do świątecznych wypieków trwają :) Zapraszam Was dzisiaj na przepis na jedno z moich ulubionych ciast świątecznych - makowiec na puszystym biszkopcie. Taki makowiec przygotowuję na każde święta moja ciocia Jola i to u niej go podpatrzyłam. Ciocia mówi, że to makowiec dla leniwych, bo jego przygotowanie trwa krótko i jest bardzo proste. Bardzo go lubimy i gorąco polecamy na święta :)
BISZKOPT: Zimne białka ubijamy je na sztywna pianę stopniowo dodając cukier. Zmniejszamy obroty miksera na najmniejsze i dodajemy po jednym żółtku cały czas miksując. Podobnie dodajemy olej. Następnie szpatułką mieszamy i stopniowo dodajemy mąkę wymieszaną z proszkiem do pieczenia. Formę (23x28) smarujemy masłem i oprószamy bułką tartą. Wylewamy masę i pieczemy około 25-30 minut w 180 stopniach. Po upieczeniu biszkopt studzimy i kroimy na pół.
MASA MAKOWA: Do garnka wsypujemy mak, zalewamy go wrzątkiem i odstawiamy na co najmniej godzinę. Po tym czasie mak odsączamy dokładnie na sitku. Mak mielimy 2 razy w maszynce do mielenia. Łączymy go z jajkami i mąką ziemniaczaną. W rondelku umieszczamy masło i cukier, całość zagotowujemy. Do gotującego masła dodajemy masę makową i gotujemy całość 5 minut co chwila mieszając.
Gorącą masą makową przekładamy połówki biszkoptu, lekko dociskamy.
POLEWA CZEKOLADOWA: Żelatynę rozpuszczamy w 2 łyżkach gorącej wody. W rondelku umieszczamy margarynę, cukier i kakao. Podgrzewamy je na wolnym ogniu mieszając aż składniki się połączą, masa powinna być kremowa. Wówczas dodajemy żelatynę (nie gotujemy!), mieszamy aż do połączenia się składników. Masę odstawiamy aż przestygnie, co jakiś czas mieszamy. Gdy masa będzie letnia dodajemy po łyżce śmietany i dokładnie mieszamy. Gotową polewę wylewamy na ciasto, dokładnie rozsmarowujemy.