Pierwszy raz robiłam tiramisu i teraz jestem już pewna na sto procent, że będzie gościło u mnie częściej zwłaszcza, że nie zawiera tak prze zemnie nie lubianych surowych jajek. Robi się je szybko i równie szybko znika, ale warto dla tych kilku chwil przyjemności :)
Składniki na formę 23 x 19
1 paczka podłużnych biszkoptów "lady fingers" (200gr)
3 łyżki kawy rozpuszczalnej
3/4 szkl wrzątku
50 ml amaretto lub likieru kawowego lub brandy - jest to około 5 łyżek
250 ml schłodzonej śmietanki 30% lub 36%
4 łyżki cukru pudru
1 opakowanie serka mascarpone 250 gr
kakao gorzkie do oprószenia
1. Szykujemy sobie naczynie w którym będziemy robić tiramisu i wstępnie układamy w nim suche biszkopty aby sprawdzić ile i jak je ułożyć.
2. Zaparzamy kawę i odstawiamy do przestygnięcia ( ja ja ostudziłam aby było ekspresowo ;)
3. Do przestudzonej kawy dodajemy likier amaretto bądź inny wymieniony w przepisie.
4. Ubijamy śmietanę pod koniec ubijania dodając cukier puder oraz partiami mascarpone.
5. Zaczynamy maczać biszkopty i układamy je w naczyniu, przykrywamy warstwa śmietany z mascarpone. Układamy drugą warstwę biszkoptów i resztę kremu śmiet.
Schładzamy w lodówce przez 3-4 h.
Przed podaniem oprószamy gorzkim kakao. Smacznego !